Announcing: BahaiPrayers.net


More Books by Opracowania baha'i

Dzieci
Kobiety - ich rola i znaczenie
Konferencje młodzieżowe 2013 - materiały
Małżeństwo
Odnowa wszechrzeczy
Punkt zwrotny wszystkich narodów
Spis i Kodyfikacja praw Kitab-i-Aqdas
Uwolnic Slonce - William Sears
Wybory
Złodziej w nocy
Free Interfaith Software

Web - Windows - iPhone








Opracowania baha'i : Złodziej w nocy
Jak złodziej w nocy
William Sears

Wolny przekład i adaptacja książki „Thief in the Night” Williama Searsa

Wydawnictwo Bahá’í
Wydanie pierwsze, 1993 r.

Wydanie drugie poprawione w formie elektronicznej, 2018 r.

W książce „Jak złodziej w nocy” („Thief in the Night”) William Sears z dużym talentem przedstawia wyniki poszukiwań chrześcijanina, który zaintrygowany jest niezaprzeczalną ewidencją przepowiedni tak Starego, jak i Nowego Testamentu dotyczących powrotu Chrystusa. Bahaici wierzą, że Mirza Ḥusayn-ʿAlí urodzony w Persji, obecnym Iranie, 12 listopada 1817 roku, który przybrał tytuł Bahá’u’lláh (Chwała Boga), a którego przyjście zostało ogłoszone w 1844 r. przez Bába, był Posłańcem Bożym, Objawicielem nowej religii, Tym Obiecanym wszystkich religii świata, powrotem Chrystusa w chwale Ojca.

Wierzą oni, że rok 1844 jest rokiem kluczowym, „końcem czasów”, końcem nie tyle świata, ile cyklu adamowego, czy też proroczego, a równocześnie początkiem nowego cyklu wypełnienia się proroctw i przepowiedni.

W niniejszym streszczeniu książki przedstawiamy dowody z Pisma Świętego zebrane tematycznie. Chrystus dał uczniom trzy obietnice dotyczące Jego powrotu. Powiedział On, że powróci, gdy:

1. Ewangelia Królestwa głoszona będzie wszystkim narodom;

2. „Czas pogan się dopełni” i „Żydzi powrócą do Ziemi Świętej”;

3. Cała ludzkość zobaczy „ohydę spustoszenia” przepowiedzianą przez proroka Daniela.

Pierwsza przepowiednia jest nam dana u św. Mateusza 24:3: „Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata?”

Chrystus przepowiada wojny, niesnaski, głód, mór, fałszywych proroków, bezprawie, oziębienie się miłości i wreszcie u św. Mateusza 24:13-14: „Ten, kto wytrwa do końca, będzie zbawiony. A ta Ewangelia o Królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec”.

Interesującym jest fakt, że w celu szybszego i efektywniejszego rozpowszechniania Pisma Świętego założono w Stanach Zjednoczonych „Towarzystwo Biblijne”, które podjęło się tłumaczenia Pisma Świętego, czyli Biblii na wszystkie języki i dialekty świata. To właśnie Towarzystwo ogłosiło w 1844 roku, że znajomość Pisma Świętego ogarnęła już 5 kontynentów. Możemy więc uznać tę pierwszą przepowiednię za spełnioną.

Druga przepowiednia znajduje się u św. Łukasza 21:20, 22, 24, 27 i odnosi się do końca świata. Chrystus mówiąc o znakach, które to zdarzenie poprzedzą, powiada: „Skoro ujrzycie Jerozolimę otoczoną przez wojska, wtedy wiedzcie, że jej spustoszenie jest bliskie. Będzie to bowiem czas pomsty, aby się wypełniło wszystko, co jest napisane, jedni polegną od miecza, drugich zapędzą w niewolę między wszystkie narody. A Jerozolima będzie deptana przez pogan, aż czasy pogan przeminą. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie”.

Czas pogan zaczął się w roku 70-tym po Chrystusie, gdy Jerozolima została zburzona przez Rzymian, a Żydzi zostali rozproszeni. Następnie powstanie Bar-Kochby w 132 roku zostało stłumione w sposób okrutny, a Jerozolima została ponownie zniszczona przez Cesarza Hadriana. Po Rzymianach, muzułmanie wzięli w posiadanie Jerozolimę, i Żydom nie wolno było tam mieszkać. Ta okupacja muzułmańska trwała od 637 r. Do 1844 r., z krótką przerwą w czasie krucjat. W roku 1844 władze muzułmańskie pod presją Zachodu wydały dekret tolerancji, zgodnie z którym Żydzi po raz pierwszy od czasu Wielkiej Diaspory mogli powrócić do Palestyny. Jedna przepowiednia w Objawieniu 11:2 podaje dokładną datę: „Lecz zewnętrzny przedsionek świątyni wyłącz i nie mierz go, gdy oddany został poganom, którzy tratować będą miasto święte przez 42 miesiące”. Po raz pierwszy dokładna data końca tej okupacji została nam podana; teologowie obliczają każdy miesiąc jako mający 30 dni, więc 42 x 30 = 1260, każdy dzień biblijny liczy się jako jeden rok, otrzymujemy więc datę roku 1260, która to podług kalendarza muzułmańskiego równa się dacie 1844 roku kalendarza gregoriańskiego. Tak więc druga obietnica została wypełniona.

Trzecia przepowiednia czy obietnica znajduje się u św. Mateusza 24:15: „Gdy więc ujrzycie ohydę spustoszenia o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsca święte” i tu należałoby przeczytać uważnie rozdziały 8 i 9 z księgi Daniela, w nich Daniel nie tylko przepowiada powrót Chrystusa, ale także Jego pierwsze ukazanie się. Daniel powiada, że od daty dekretu odbudowania Jerozolimy do dnia „kiedy pomazaniec zostanie zabity” upłynie 70 tygodni. Jak już wiemy 70 tygodni równa się 490 latom. Było kilka dekretów odnośnie odbudowania Jerozolimy. Pierwszy za Cyrusa w 534 roku p.n.e., drugi za Dariusza w 519 roku, ale żaden z nich nie został wykonany. Dopiero trzeci dekret za Artakserksesa w 457 roku p.n.e. został zrealizowany i teologowie uzgodnili, że to jest właśnie data, o której mówi Daniel. Tak więc według proroctwa Daniela 490 lat od dekretu Artakserksesa w 457 r. p.n.e. miałby umrzeć Chrystus – i tak się stało – w roku 33. Chrystus odsyła też uczniów do Daniela odnośnie Swego powrotu. Daniel 8:13: „Jak długo potrwa widzenie: ofiara, wieczna zgubna nieprawość, przybytek i podeptane zastępy? On zaś powiedział do niego: Jeszcze przez dwa tysiące trzysta wieczorów i poranków, następnie świątynia odzyska swoje prawa”. To oznacza, że ludzie popadną w stan bezbożności, pozbawieni miłości Boga i bliźniego i serca ich oziębną. Stan ten trwać będzie przez 2300 lat, po czym świątynia zostanie oczyszczona, co znaczy, że objawiciel Boga przyjdzie, aby odnowić wiarę w sercach ludzkich i przywrócić jej czystość. Jeśli odejmiemy od daty 2300 datę dekretu 457, to otrzymamy datę 1843. Tak więc wokół tej daty 1843-1844 według księżycowych czy też słonecznych kalendarzy koncentrują się wszystkie przepowiednie. Edykt tolerancji ogłoszony przez władze muzułmańskie, stał się pod presją krajów Zachodu prawomocny dnia 21 marca 1844. Data ta równa się dacie 2300 kalendarza żydowskiego. Dzięki temu edyktowi tolerancji Żydzi po 1260 latach wygnania mogli powrócić do Palestyny. Widzimy zatem, że wszystkie trzy przepowiednie dane przez Chrystusa wskazują na rok 1844. Ale jest jeszcze wiele innych przepowiedni czy znaków w Piśmie Świętym, które nas przygotowują na Jego powrót.

Nowe imię

Izajasz 62:2: „Wówczas narody ujrzą twą sprawiedliwość i chwałę twoją wszyscy królowie. I nazwą cię nowym imieniem, które usta Pana oznaczą”.”.

Izajasz 65:15: „Sługom zaś moim nadadzą inne imię”.

Objawienie 2:17: „…, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto (je) otrzymuje”.

Objawienie 3:12: „I na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga, i moje nowe imię”.

Czytając te proroctwa widzimy, że imię odnosi się do Objawiciela oraz Jego uczniów. Tak jak w poprzednich systemach religijnych, nazwa uczniów wywodzi się z imienia Objawiciela: Budda – buddyści, Chrystus – chrześcijanie, Mahomet – mahometanie itd. Tak jak poprzednio, również teraz nikt nie zna tego imienia, jedynie ten, który je otrzyma. Oznacza to, że nie będzie łatwo poznać Chrystusa w chwili Jego powrotu, gdyż nosić będzie nowe imię.

Objawienie 3:3: „Pamiętaj więc, jak wziąłeś i co usłyszałeś, strzeż tego i nawróć się! Jeśli więc czuwać nie będziesz, przyjdę jak złodziej i nie poznasz, o której godzinie przyjdę do ciebie”.

Oznacza to, że musimy przygotować się na zmiany, na nowe imię i że powrót Chrystusa nie będzie taki, jak sobie ludzie wyobrażają, gdyż trudno będzie Go poznać. Ostatnia księga Pisma Świętego, Objawienie św. Jana, zawiera wizję powrotu Chrystusa jako sędziego, króla królów i reformatora świata.

Jakie jest to nowe imię?

Izajasz 35:2: „Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu: Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałości naszego Boga”.

Izajasz 40:5: „wtedy się chwała Pańska objawi…”

Izajasz 58:8: „… i szybko rozkwitnie twe zdrowie, i twoje uzdrowienie rychło nastąpi. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą”.

Izajasz 60:1: „Powstań! Świeć, bo przyszło twe światło i chwała Pańska rozbłysła nad tobą”.

Ezechiel 1:28: „Jak pojawienie się tęczy na obłokach… Taki był widok tego, co było podobne do chwały Pańskiej.

Św. Mateusz 16:27: „Albowiem Syn Człowieczy przyjdzie w chwale Ojca swego…”

Objawienie 21:10: „… i ukazało mi Miasto Święte – Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Boga”.

Objawienie 21:23: „I miastu nie potrzeba słońca, ni księżyca, by mu świeciły, bo chwała je oświetliła Boga…”.

Mirza Ḥusayn-ʿAlí przybrał tytuł „Bahá’u’lláh”, co po arabsku oznacza „Chwała Boga”, Jego herold i poprzednik zapowiadał Go również pod imieniem „Bahá” czyli „chwała”. To jest właśnie imię nowego Objawiciela, a uczniowie Jego i słudzy to bahaici.

Dlaczego nikt tego nie rozumie?

Odpowiedź na to pytanie znajduje się u Daniela 12:4: „Ty jednak Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych. Wielu będzie dociekało, by pomnożyła się wiedza”. Ale Daniel nie jest zadowolony z tej odpowiedzi i pyta jeszcze (12:8): „Panie, jaki będzie ostateczny koniec?” On zaś odpowiedział: „Idź, Danielu, bo słowa zostały ukryte i obłożone pieczęciami aż do końca czasu”.

Izajasz 29:11: „Każda obietnica jest dla was jakby słowami opieczętowanej księgi. Daje się ją temu, który umie czytać, mówiąc: „Czytaj ją, prosimy’’. On zaś odpowiada: „Nie mogę, bo ona jest zapieczętowana”. Albo daję księgę takiemu, który nie umie czytać, mówiąc: „Czytajże to”, a on odpowiada: „Nie umiem czytać”.

1. Korynt. 4:5: „Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte i ujawni zamiary serc”.

Z tych cytatów wynika, że dopiero „czasu ostatecznego”, to znaczy pod koniec cyklu adamowego, czy proroczego, będziemy mogli zrozumieć ukryty sens tych przepowiedni, które nam zostają wyjaśnione. Zresztą Chrystus powiada:

Św. Jan 14:26: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”.

Św. Jan 16:25: „Mówiłem wam o tym w przypowieściach. Nadchodzi godzina, kiedy już nie będę wam mówił w przypowieściach, ale całkiem otwarcie oznajmię wam o Ojcu…”

Stanowisko Chrystusa to „synostwo”, Bahá’u’lláh przychodzi zaś w pozycji Ojca – jest tym właścicielem winnicy, który przychodzi sądzić świat. Jego nauki są jasne i zrozumiałe, nie mówi już symbolicznie i nie używa formy przypowieści, gdyż ludzkość osiągnęła wiek dojrzałości i zdolna jest zrozumieć Jego posłannictwo oznajmione „otwarcie”.

Postęp osiągnięty w XX wieku

Dla uważnego obserwatora rozwoju historii ludzkości druga połowa XIX wieku odznacza się zdumiewającym postępem w każdej dziedzinie ludzkiej działalności. Tak jakby jakaś ogromna siła duchowa została uwolniona w świat, aby natchnąć, oświecić i kierować ludzkim umysłem i inteligencją. Olbrzymi postęp w dziedzinie komunikacji i transportu został osiągnięty dzięki wynalazkom technicznym – maszyny parowej, kolei żelaznej, telegrafu bez drutu, telefonu itd. Odkrycia te zbliżyły kontynenty i zrewolucjonizowały stosunki między narodami. Prócz tego, odkryto promienie Roentgena, skonstruowano samolot, samochód, aparat fotograficzny, film, gumę wulkanizowaną, prasę hydrauliczną i wiele innych. Nie tylko w dziedzinie technicznej, ale także i społecznej widzimy te przemiany, a raczej początek zmian – niewolnictwo zostało zabronione w Anglii, a zniesione w Stanach Zjednoczonych, zainicjowano kroki w celu ograniczenia i zaprzestania wykorzystywania pracy dzieci, odbył się pierwszy kongres oświatowy, zwrócono uwagę na sprawę kobiet, powstały międzynarodowe organizacje humanitarne. Postęp ten miał związek z ukazaniem się w Persji dwóch Posłańców Boga, Bába i Bahá’u’lláha. Siyyid ‘Alí-Muḥammad, potomek proroka Mahometa ogłosił Swoją misję mającą na celu przygotowanie ludzi na przyjście Obiecanego, zapowiedzianego przez religie świata. Ta deklaracja Bába 23 maja 1844 jest datą kluczową początku nowego cyklu w historii ludzkości, cyklu jedności. Báb został rozstrzelany po sześciu latach swojego apostolstwa, które spędził w więzieniu, a Bahá’u’lláh był więźniem i wygnańcem przez 40 lat. Ale właśnie dzięki Ich cierpieniom, prześladowaniom i ofierze z Ich życia, łaska Boga i błogosławieństwo wzbogaciły duchowo świat. Bahá’u’lláh powiada: „Nowa siła witalna ożywia dziś wszystkie narody ziemi…”

Żywi umarli

Za czasów Chrystusa, podobnie jak i teraz, większość ludzi nie interesuje się sprawami duchowymi, lecz zajęta była jedynie materialną stroną życia. Chrystus nazywał tych ludzi „umarłymi”, chociaż posiadali oni życie fizyczne. Jedynie mniejszość stanowili ci, których nazwał „żywymi” i którzy uznali i przyjęli boską misję Chrystusa. Uwierzyli w Niego jako Posłańca Boga i w ten sposób otrzymali „życie” aktem wiary.

Pierwsze przyjście Chrystusa nie miało w sobie na pierwszy rzut oka charakteru cudownego. Urodził się w małej wiosce i wszyscy znali Jego rodziców. Rósł, uczył się rzemiosła, musiał się odżywiać, spać, męczył się, cierpiał i dzielił zwykły los ludzki. To dziwiło i smuciło Jego uczniów, gdyż wymogi Jego człowieczeństwa nie pasowały do ich obrazu Syna Bożego, Mesjasza i Pomazańca. Dlatego też uczeni, możni tego świata i duchowieństwo nie chcieli uznać Jego misji. Pytali o to Chrystusa, który powiedział:

Św. Mateusz 13:11, 13: „Wam dano poznać tajemnicę królestwa niebieskiego, im zaś nie dane. (...), że otwartymi oczami nie widzą i otwartymi uszami nie słyszą ani nie rozumieją”.

W każdej epoce, kiedy pojawia się Posłaniec Boga na ziemi, jedynie mała część ludzkości poznaje Go i w ich sercach składa On skarby swych nauk. Dla innych zakryty jest „obłokiem” swojego człowieczeństwa. Ten akt wiary uczniów i apostołów przyciągał do nich Ducha Świętego, który dawał im natchnienie, działał przez nich i nimi kierował. Stali się oni narzędziami Ducha Świętego i przez nich łaska boża spływała na świat, otrzymywali oni pomoc i siłę duchową, aby wykonywać swoją misję i propagować posłannictwo Boże. Apostołowie byli ludźmi niskiego stanu, nieuczonymi, bez wysokiej pozycji społecznej i bez wpływów, a jednak zdobyli świat w imię Chrystusa i przez siłę Ducha Świętego.

Epoka, w której ukazuje się Posłaniec Boga jest „dniem sądu” wobec poprzedniego Objawienia. Żydzi byli przygotowani przez Mojżesza i przez księgi świętych na przyjście Mesjasza. Chrystus był tym Obiecanym Mesjaszem, a Żydzi odrzucając Go, ściągnęli na siebie sąd i karę. Wiemy dobrze, jak długo cierpieli i jak ciężko zostali ukarani. Ale ci, którzy uwierzyli w Niego, osiągnęli tym aktem wiary „życie wieczne”, zostali zbawieni.

Powrót Eliasza

Faryzeusze i Skrybowie wątpiąc w autentyczność misji Chrystusa jako Obiecanego Mesjasza twierdzili, że według przepowiedni najpierw ma się ukazać Eliasz. Uczniowie zapytali o to Chrystusa, który odpowiedział: „Zaprawdę, Eliasz już się ukazał, ale nikt Go nie poznał, ani nie zrozumiał posłannictwa Jego” i mówiąc o Janie Chrzcicielu powiedział

(Św. Mateusz 11:14): „A jeśli chcecie przyjąć, to on jest Eliaszem, który ma przyjść”.

To znaczy, że Jan Chrzciciel posiadał wszystkie charakterystyczne cechy duchowe i zalety proroka Eliasza, którego misją było przygotowanie ludzi na przyjście Mesjasza. Gdy zapytano Jana, czy jest Eliaszem, odpowiedział, że nie. Ale Chrystus wyraźnie wskazał na niego jako na Eliasza. Oznacza to, że ten „powrót” jest w duchu, a nie w ciele, że ten sam Duch Święty, który ożywiał Eliasza, mówił teraz ustami Jana. Ta kwestia powrotu duchowego, a nie cielesnego jest bardzo ważna i trzeba dobrze ją zrozumieć, gdyż jest podstawą zrozumienia Postępującego Objawienia.

Powrót Chrystusa

Gdy zastanowiliśmy się nad słowami Chrystusa, przekazanymi nam w Ewangeliach, widzimy, że mówił On o swoim powrocie w dwojaki sposób: raz, że powróci On Sam, a innym razem, że pośle innego.

On Sam powróci

Św. Jan 14:18: „Nie zostawię was sierotami: Przyjdę do was”.

Św. Jan 14:28: „Odchodzę i przyjdę znów do was…”

Św. Jan 16:16: „Jeszcze chwila, a nie będziecie mnie widzieć, i znowu, a ujrzycie Mnie”.

Przyśle innego

Św. Jan 16:17: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo będzie mówił od siebie, ale powie wszystko cokolwiek usłyszy i oznajmi wam rzeczy przyszłe…”

Św. Jan 14:26: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”.

Wiadomo, że Chrystus mówiąc o swoim własnym powrocie miał na myśli powrót tego samego ducha, który Go ożywiał, to znaczy Ducha Świętego w nim samym. Ten Jego powrót, tak jak powrót Eliasza w osobie Jana Chrzciciela, jest powrotem w duchu, a nie w ciele. A gdy mówił o innym, który będzie mówić w Jego imieniu, wyjaśniał, że to będzie inna ludzka postać, inne „ciało”. Będzie to inny wyraziciel Ducha Świętego, który nie będzie się nazywał Jezus Chrystus, lecz nosić będzie inne imię, a ożywiony będzie tym samym Duchem Świętym. Sam zresztą wyjaśnił tę prawdę mówiąc, że ciało nie ma znaczenia, jedynie duch, który je ożywia.

Św. Jan 4:24: „Bóg jest duchem; potrzeba więc by czciciele Jego cześć oddawali Mu w Duchu i prawdzie”.

Ta sama zasada powrotu Posłańca Boga w „duchu” znajduje swe potwierdzenie w innych systemach religijnych, Kryszna, Posłaniec Boga religii hinduskiej daje temu wyraz w księdze świętej zwanej Bhagawad Gita mówiąc: „Wiedz, o książę, że za każdym razem, gdy prawda i prawość zanikają na świecie, a zło i niesprawiedliwość królują na tronie, wtedy ja, Pan wszechwładny, ukazuję się i odwiedzam świat w formie widocznej, niszczę zło i niesprawiedliwość, a przywracam cnotę i prawość. Wiele już razy ukazywałem się w ten sposób, i wiele jeszcze razy powrócę”.

Podobne oświadczenie zostało nam przekazane przez Gautamę Buddę, Budda oznacza Oświecony, który powiada: „Nie jestem pierwszym Buddą, który powrócił na świat, ani też nie jestem ostatnim. Gdy nadejdzie czas, inny Budda ukaże się na świecie, Najświętszy, Najbardziej Oświecony, wódz nieporównywalny ludzi. Objawi On te same prawdy odwieczne, których ja was teraz nauczam”.

Jeden pasterz, lecz wiele owczarni

Na kongresie kościołów chrześcijańskich obradującym w Chicago w USA w 1954 roku reprezentowane były 163 różne odłamy chrześcijaństwa. Jest ich obecnie oczywiście o wiele więcej – 14 tysięcy odłamów i wspólnot kościelnych (Christianity Today – General Statistics and Facts of Christianity, wikipedia). Tematem obrad kongresu był „Chrystus duch świata”, jednak po wielu obradach nie zdołano uzgodnić, jak należy rozumieć obietnicę powrotu Chrystusa i czy Królestwo Obiecane zostanie ustalone na tym świecie, czy na innym- Kongres nie przyniósł oczekiwanych rezultatów.

Ostrzeżenia

Uważa się, że trzy obietnice Chrystusa odnoszące się do Jego powrotu nie wypełniły się w momencie zesłania Ducha Świętego na apostołów, zgromadzonych w wieczerniku (Zielone Świątki, Pentacost), co jest uważane przez wiele odłamów jako Jego zapowiedziany powrót. Z cytatów, które podane są poniżej wynika, że Chrystus używając terminu „Syn Człowieczy” przygotowywał uczniów na powrót nowego Posłańca.

Św. Mateusz 24:30: „Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą”.

Św. Mateusz 24:42: „Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie”.

Św. Mateusz: 24:44: „Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie Syn Człowieczy przyjdzie”.

Św. Łukasz: 21:27: „Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą”.

Błysk ze Wschodu, Ezechiel 43:2: „I oto chwała Boga Izraela przyszła od wschodu…”

Św. Mateusz 24:27: „Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego”.

Jeremiasz 49:38: „Ustawię zaś swój tron w Elamie…”

Tradycja arabska powiada, że gdy przyjdzie Obiecany, uczniami Jego będą mieszkańcy Persji. Persja znajduje się na wschód od Palestyny, a Elam to dawna Asyria czyli Persja.

Co zdarzyło się w Persji w 1844 roku?

Pierwszy telegram został wysłany kodem Morsa, kablem transoceanicznym Nowego Świata do Anglii i otwarto tę linię cytatem z Pisma Świętego: „Oto, co Bóg uczynił!” Wydarzyło się to 23 maja 1844 roku. W przeddzień tego wydarzenia pewien młodzieniec, potomek proroka Mahometa, a więc zasługujący na tytuł Siyyida i noszący zielony turban, oświadczył, że jest to świt nowego dnia, nowej epoki, dnia, w którym objawi się niedługo Ten, który obiecany jest od wieków, który zjednoczy wszystkie rasy, ludy i religie ziemi w jedną rodzinę ludzką. Był to Siyyid ‘Alí-Muḥammad, który przybrał przydomek Báb, co po arabsku oznacza „brama”. Był On heroldem i poprzednikiem Tego, który miał się niebawem ukazać.

Św. Jan 10:2, 16: „Kto jednak wchodzi przez bramę, jest pasterzem owiec. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić, i słuchać będą głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz”.

Przez „inne owce” należy rozumieć narody i religie poza religią żydowską i chrześcijańską, które będą zjednoczone w jednej wierze i religii.

Zachariasz 4:14: „To są dwaj pomazańcy, którzy stoją przed Panem całego świata”.

To proroctwo odnosi się do Bába i Bahá’u’lláha, gdyż są to objawienia bliźniacze, które się uzupełniają. Oznacza to także, że Báb był Objawicielem nowej religii – wiary Bábí, która zastąpiła islam. Jego najważniejsze dzieło, księga „Bayán” jest przygotowaniem ludzi na przyjście Obiecanego. Chociaż rola Bába podobna jest do roli Jana Chrzciciela, różnią się tym, że Báb był Objawicielem Boga i założycielem nowej religii, a Jan prorokiem.

Malachiasz 3:1: „Oto ja wyślę anioła mojego, aby przygotował drogę przede Mną, potem nagle przybędzie do swej świątyni Pana, którego wy oczekujecie, i Anioł Przymierza, którego pragniecie”.

Báb przepowiedział, że Obiecany przyjdzie 9 lat po Nim. Słowo „nagle” odnosi się do krótkiego czasu, jaki upłynął między tymi dwoma Objawieniami. Báb nazywa siebie „jutrzenką”, która zapowiada „słońce”, którym jest Bahá’u’lláh, Chwała Boga.

Świadek

Młody duchowny muzułmański Mullá Ḥusayn był tym, przed którym Báb złożył pamiętne oświadczenie w Szirazie na południu Persji 23 maja 1844 roku. On sam opowiada o tym zdarzeniu w ten sposób:

„Słuchałem słów Jego znieruchomiały. Prawda odsłonięta w sposób tak nagły poraziła mnie jak grom. Byłem oszołomiony, odchodziłem prawie od zmysłów, ale od razu potem niewysłowiona radość, egzaltacja i ekstaza mnie ogarnęły. Poczułem się zmieniony do głębi serca. Sen opuścił mnie tej nocy, siedziałem oczarowany melodią Jego łagodnego głosu. Najsilniejszym moim uczuciem była radość i jakaś nowa siła, która mną owładnęła. Jakiż byłem słaby i bezsilny przedtem! W tej chwili czułem taką odwagę, że gdyby cały świat ze wszystkimi narodami i monarchami mi się przeciwstawił, byłbym w stanie odeprzeć ich atak. Wydawało mi się, że słyszę głos archanioła Gabriela, który zwracał się do całej ludzkości, mówiąc: „Obudźcie się, gdyż oto sprawa Boga się ujawniła! Wrota Jego łask stoją otworem, wejdźcie w nie, o ludy ziemi, gdyż Ten, który jest waszym Obiecanym, nadszedł”. Taki był początek tego nowego cyklu.

Historia życia i misji Bába jest krótka i tragiczna. Po ogłoszeniu swego posłannictwa Mulli Ḥusaynowi, Báb wysłał go na krótko do Teheranu, a następnie odbył pielgrzymkę do Mekki i tam ogłosił przywódcy Mekki swoje przesłanie, które pozostawało niezrozumiane. Po powrocie z Mekki został prawie natychmiast uwięziony w twierdzy Maku, a potem w twierdzy w Chihríq, wreszcie skazany na śmierć przez teologów islamu i rozstrzelany w Tabrizie 9 lipca 1850 roku. Jego życie i śmierć przypominają życie i misję Chrystusa. Obydwaj byli bardzo młodzi w chwili rozpoczęcia misji apostolskiej i trwała ona bardzo krótko, obydwaj ponieśli śmierć gwałtowną i okrutną. Walczyli przeciw zepsuciu czasów i z odwagą i obalili przestarzałe prawa, niemoralne obyczaje i obrzędy pierwotnych religii. Czystość ich życia i obyczajów kontrastowała ze zwyczajami czasów im współczesnych.

Najwybitniejsi teologowie islamu, jak również ministrowie na dworze Szacha byli najzaciętszymi wrogami Bába i Jego uczniów, podobnie jak Faryzeusze prześladowali Chrystusa i Jego apostołów. Obydwaj obiecali raj tym, którzy z Nimi ponieśli śmierć, i odpowiedzieli w podobny sposób na pytanie: „Czy jesteś tym Obiecanym?” Zachęcali swych uczniów, aby głosili dobrą nowinę o ich przesłaniu na cały świat. Jan Chrzciciel mówiąc o Mesjaszu, powiedział:

Św. Mateusz 3:11: „...lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; nie jestem godzien nosić mu sandałów”.

Báb powiada: „ze wszystkich hołdów, które oddałem Temu, który po mnie przyjdzie, największe jest to moje pisane świadectwo, że słowa moje nie mogą w sposób adekwatny Go opisać, ani też żadna z aluzji do Niego w mej księdze nie potrafi prawdziwie oddać Jego Sprawy”. I dalej: „nauczałem wszystkich tak, aby mogli przyjąć Objawienie, które nie należy ani do Wschodu, ani do Zachodu… jak może ktokolwiek pozostać zasłonięty przed Nim?”

Najważniejszą rolą Bába i celem Jego orędzia było właśnie przygotowanie ludzi na przyjście Tego, który był Obiecanym od wieków.

To, co było zakryte, odkrywa się

Báb podał nam dokładną datę ukazania Obiecanego. Powiedział: „Gdy 9 lat upłynie od początku tej Sprawy, rzeczywistość wszystkich rzeczy się objawi… Bądźcie cierpliwi, a ujrzycie nowe stworzenie”. Báb powiedział wysyłając Mullę Ḥusayna do Teheranu z listem: „Skieruj się podczas twej podróży na północ do Teheranu. Upraszaj opatrzność Bożą, aby Bóg pozwolił ci dotrzeć do tego miasta, siedliska prawdziwej władzy, i wejść na dwór ukochanego. Tajemnica znajduje się w tym mieście, a gdy zostanie odsłonięta, ziemia przemieni się w raj”. Tych 9 lat, które upłynąć miały od początków Sprawy Bába i ujawnienia się Obiecanego w 1844, wskazuje na rok 1853 i na miasto Teheran. Co zdarzyło się w tym mieście?

Chwała Boga

Gdy Mullá Ḥusayn udał się do Teheranu, aby wypełnić polecenie powierzone mu przez Bába, od razu po przybyciu dowiedział się, kto jest osobą, która cieszy się największym szacunkiem i zaufaniem. Wskazano mu Mirza Ḥusayna-ʿAlego. Usłyszał, że Mirza Ḥusayn-ʿAlí, który miał wtedy 28 lat, był potomkiem dawnych królów perskich, i że odmówił wysokiej pozycji rządowej, rangi ministra, aby poświęcić cały swój czas na pomoc biednym i nieszczęśliwym, którym oddał swój majątek. Mirza Ḥusayn-ʿAlí przyjął nauki Bába i stał się Jego najgorętszym zwolennikiem. Nie spotkali się Oni nigdy osobiście, ale stale korespondowali. Báb nazywał Go zawsze tytułem „Bahá’u’lláh” lub „Bahá” – Chwała Boga. Stał się On wkrótce duchowym przywódcą Bábitów, a w czasie ich okrutnych prześladowań – ostoją i opiekunem.

Gdy zaczęły się represje po zamachu na życie Szacha, wtedy na Niego właśnie, jako na najbardziej znanego Bábitę, spadła w pierwszej kolejności zemsta i nienawiść prześladowców. Został On poddany bastonadzie w Ámulu, prowadzony boso, w łańcuchach i bez turbanu w palącym słońcu do podziemnego lochu w Teheranie. W czasie tego pochodu zobaczył kobietę, która chciała w Niego rzucić kamieniem. Poprosił eskortujących Go żołnierzy, aby się zatrzymali, by mogła uskutecznić ten czyn, który w jej mniemaniu był chwalebny. W tym lochu Síyáh-Chál, który był dawnym podziemnym rezerwuarem wody, Bahá’u’lláh dwa miesiące przebywał w łańcuchach, w towarzystwie bandytów i złodziei, bez pościeli, wody i powietrza. Otrzymał On tu wizję i znak, że Bóg wybrał Go właśnie jako przepowiedzianego przez Bába Obiecanego, który miał zjednoczyć ludy ziemi w jedną religię i owczarnię. Ale przez 9 lat zachowywał to w Swoim sercu, nikomu tego nie ujawniając.

Bahá’u’lláh został wreszcie zwolniony z więzienia na skutek interwencji ambasadora rosyjskiego. Udowodniono Jego niewinności, ale mimo tego został skazany na dożywotnie wygnanie i udał się do Iraku. Tam zamieszkał w Bagdadzie, dawnym Bábilonie.

Dowód

Ezechiel 43:2: „I oto chwała Boga Izraela przyszła od wschodu”.

Micheasz 4:10: „Wij się z bólu, i jęcz, jak rodząca, Córo Syjonu, bo teraz musisz wyjść z miasta i w polu zamieszkać. Pójdziesz aż do Bábilonu, tam będziesz ocalona, tam cię odkupi Pan z ręki twych nieprzyjaciół”.

Bahá’u’lláh został wygnany do Bagdadu i stamtąd udał się w góry Kurdystanu, gdzie mieszkając w pieczarach i jaskiniach, oddając się modlitwie i rozmyślaniu, przygotowywał się do swej misji. Przypomina to 40 dni Chrystusa na pustyni. Bahá’u’lláh miał młodszego przyrodniego brata, który nazywał się Mirza Yaḥyá, a którym opiekował się od dzieciństwa i któremu zastępował ojca, który wcześnie zmarł. Ale Mirza Yaḥyá był ambitny i zazdrosny o miłość i szacunek, jakim Bábici darzyli Bahá’u’lláha, skupiwszy się wokół Niego w Bagdadzie.

Nie tylko Bábici garneli się do Bahá’u’lláha, ale również uczeni, władze i gubernator miasta skupiali się wokół Niego, słuchając nauk, urzeczeni mocą i mądrością od Niego płynącą.

Yaḥyá ciągle knuł i spiskował przeciwko swemu starszemu bratu, w pewnym momencie, by uniknąć niesnasek i zamieszania wokół Jego Osoby, Bahá’u’lláh udał się w góry Kurdystanu na dwa lata.

Istnieje dawna przepowiednia indyjska, „tradycja czerwonego płaszcza”, w której mędrzec muzułmański z VIII wieku przepowiada, że w „Dniu Pańskim” Obiecany zamieszka w Karkh i będzie się przechadzać nad rzeką nauczając, ubrany w czerwony płaszcz. Bahá’u’lláh zamieszkał w Bagdadzie w dzielnicy Karkh, a podczas Jego nieobecności w Kurdystanie żona uszyła Mu płaszcz z materiału, który otrzymała w posagu. Często przechadzał się nad rzeką Tygrys z uczniami, ubrany w ten właśnie płaszcz. Tam też napisał swoje dzieło „Słowa ukryte”.

Knowania i oskarżenia Mirza Yaḥyi skutkowały tym, że władze osmańskie nakazały Bahá’u’lláhowi udać się do Konstantynopola. Przygotowując się do tej podróży, Bahá’u’lláh wynajął pod Bagdadem ogród, aby tam zorganizować karawanę, mającą zabrać Go wraz z rodziną w tę daleką podróż. I tam w kwietniu 1863 roku ogłosił publicznie, że jest Tym Obiecanym przez Bába i że w Jego osobie spełniają się przepowiednie powrotu Chrystusa.

Izajasz 48:14: „Zbierzcie się wy wszyscy i słuchajcie: Kto z nich powiedział te rzeczy? Ulubieniec Pana spełni Jego wolę co do Bábilonu…”

Psalm 95:10: „Tamto pokolenie budziło we Mnie wstręt przez lat czterdzieści…”

Od chwili, gdy Bahá’u’lláh miał wizję w Síyáh-Chál w 1853 roku do Jego zgonu w 1892 roku upłynęło właśnie 40 lat, 40 lat prześladowań, cierpień, więzienia, przyjęcia i odrzucenia przez ludzkość Tego, którego misją było ją zbawić. Z Konstantynopola wysłany został do Adrianopola, a wreszcie znów na skutek machinacji Mirza Yaḥyi do kolonii karnej w Akce w Palestynie. Ostatnie lata swego życia spędził we dworze Bahjí, w okolicach Akki. Tam odszedł z tego świata w maju 1892 roku.

Zajaśnieje Chwała Boga

Izajasz 59:20: „Lecz do Syjonu przyjdzie jako Odkupiciel…”

Izajasz 35:2: „… oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga”.

Izajasz 40:10: „Oto Pan Bóg przychodzi z mocą i ramię Jego dzierży władzę. Oto Jego nagroda z Nim idzie i przed Nim Jego zapłata. Podobnie jak pasterz pasie on swoją trzodę…”

W Piśmie Świętym czyta się o: Izraelu, Palestynie, Syjonie, Ziemi Świętej. To samo terytorium nazywane było za czasów Mojżesza „Ziemią Obiecaną”, którą Pan Bóg obiecał na własność Mojżeszowi, który wyprowadził Żydów z niewoli egipskiej i zaprowadził z powrotem do ziemi przodków. Ten kraj nazywany jest Palestyną, gdy był on kolonią rzymską, a później mandatem brytyjskim. Jest on także nazywany „Ziemią Świętą”, gdyż stąpali po nim Mojżesz, Chrystus, Mahomet i Bahá’u’lláh, a nawet Báb spoczywa w przepięknym mauzoleum na stokach Karmelu. Tam również ukazali się liczni prorocy Starego Testamentu: Izajasz, Jeremiasz, Ezechiel, Daniel i inni. Obecnie kraj ten nazywa się państwem Izrael, które odzyskało swoją niepodległość 15 maja 1948 roku, gdy Żydzi po 1878 latach (od zbudowania Jerozolimy w 70 roku) stali się znów panami w swoim kraju. Bahá’u’lláh został wygnany z Turcji do Akki, która była kolonią karną. Przez swoje cierpienia odkupił winę i karę Żydów za to, że nie poznali Mesjasza. Dzięki Bahá’u’lláhowi Żydzi będą mogli obecnie prosperować, gdyż Jego ofiara i pobyt w Palestynie ściągnął na nich błogosławieństwo Boże, i Karmel i dolina Saronu zakwitną wedle przepowiedni.

Jerozolima była od najdawniejszych czasów świętą i prastarą stolicą państwa żydowskiego, w której znajdowała się sławna świątynia Salomona, z której obecnie została jedynie „ściana płaczu”. Ale jest ona miejscem świętym i punktem pielgrzymek nie tylko Żydów, ale też chrześcijan i muzułmanów (znajduje się tam sławny meczet Omara, w którym według podania Mahomet odbył swój „nocny lot i widzenia”). Karmel jest górą o długości 20 km, która ciągnie się wzdłuż wybrzeża między Tel Awiwem, a Hajfą. Znajduje się tam jaskinia proroka Eliasza, obok której Bahá’u’lláh kilkakrotnie rozbił swój namiot i objawiał „Tablicę Karmelu” tak donośnym głosem, że zakonnice u stóp Karmelu Go słyszały. Grób Bába na Karmelu i miejsce spoczynku wiecznego Bahá’u’lláha w Bahjí są dla bahaitów świętymi miejscami pielgrzymek. Dolina Saronu ciągnie się wzdłuż Mirza.

Objawienie 21:1: „I ujrzałem niebo nowe i ziemię nową; bo pierwsze niebo i pierwsza ziemia przeminęły, i Mirza już nie ma”.

Objawienie 21:10-11: „… i ukazał mi Miasto Święte – Jeruzalem, zstępujące z nieba od Boga, mające chwałę Boga”.

To miasto święte, nowe Jeruzalem to odnowione Prawo Boże. Gdy zostanie wprowadzone w życie, stanie się podwaliną nowej, duchowej cywilizacji ludzkości. „Pierwsze niebo” to poprzednie objawienie, które już nie jest wystarczające i które przeminęło, ale ta nowa cywilizacja duchowa da nam „nową ziemię”, zmieni radykalnie ustroje społeczne i stosunki, które obecnie panują na świecie. Nowa ziemia oznacza również, że olbrzymi postęp techniczny i materialny, zapoczątkowany w XIX wieku, nie zostanie zahamowany, przeciwnie, rozwijać się będzie nadal, odkrywając coraz to nowe źródła energii, które będą eksploatowane w celach konstruktywnych, humanitarnych i pokojowych. Gdyż wojny ustaną całkowicie i zapanuje trwały pokój, olbrzymie sumy wydawane obecnie na zbrojenia użytkowane będą na szerzenie oświaty i polepszenie losu rodziny ludzkiej.

Wokół nauk każdego Odnowiciela tworzy się zalążek nowej cywilizacji, która czerpie swe natchnienie z dynamicznych prawd nowego Objawiciela. Ta cywilizacja duchowa pozwoli nam rozwinąć naszą stronę duchową, zrozumieć cel naszego życia, osiągnąć jedność, sprawiedliwość społeczną i trwały pokój.

Tablica Karmelu

„Spiesz, o Karmelu, gdyż oto na tobie wzeszła światłość oblicza Boga. Oddaj cześć, Karmelu i raduj się, gdyż Bóg tego dnia ustawił na tobie swój tron. Zwołaj cały Syjon, o Karmelu, gdyż miasto święte zstąpiło z nieba…”

„Oblicze Boga” to Bahá’u’lláh, który chociaż nie jest Treścią boską, Stworzycielem, Niepoznawalnym w swym jestestwie, jest jakby najdoskonalszym zwierciadłem atrybutów i doskonałości boskich, jest dla nas jedynym sposobem, w jaki możemy „poznać Boga”. Jest On dla nas Objawicielem Boga. Gdyż kiedy czysta i bez skazy powierzchnia zwierciadła zwrócona jest ku słońcu, odbija to słońce z oślepiającym blaskiem. Podobnie Objawiciel przez przykład swego życia pozwala nam zrozumieć doskonałości boskie i atrybuty takie jak miłość, miłosierdzie, sprawiedliwość, przebaczenie itd., które odbijają się w tym zwierciadle z nieporównywalnym blaskiem i przyciągają do siebie jakby magnesem serca ludzkie. „Zwołaj cały Syjon” – rzeczywiście- Hajfa u podnóża Karmelu jest siedzibą Powszechnego Domu Sprawiedliwości, najwyższej instytucji bahaickiej. Składa się ona z 9 osób wybranych w tajnym głosowaniu spośród wszystkich narodów świata i jest jedynym prawodawcą tej nowej ziemi.

Habakuk 2:14: „Albowiem kraj się napełnia znajomością chwały Pana, jak wody napełniają Mirza”.

Oznacza to, że znajomość Objawienia Bahá’u’lláha oraz Jego nauki rozprzestrzeniają się na całą ziemię i zjednoczą całe plemię ludzkie w jedną rodzinę. Instytucje nowego ładu administracyjnego są tym narzędziem, dzięki któremu to się stanie. Funkcjonują one już na całym świecie na poziomie lokalnym i narodowym i podlegają wszystkie Powszechnemu Domowi Sprawiedliwości.

Przodkowie Bahá’u’lláha

Linia genealogiczna Bahá’u’lláha sięga aż do Abrahama przez drugą jego żonę Keturę i wywodzi się również od Jessego i Zaratustry przez ojca Bahá’u’lláha Mirza Buzurga.

Mojżesz 25:1-2: „Abraham poślubił jeszcze drugą żonę, imieniem Ketura. Ona to urodziła mu Zimrana, Jokszana, Medana, Midiana, Jiszbaka i Szuacha”.

Istnieje przepowiednia, że podczas bitwy Armageddonu, gdy Gog i Magog przyjdą z północy przeciw Izraelowi, młode lwy się im oprą.

Ezechiel 38:13: „Szeba i Dedan, i handlarze z Tarszisz i wszyscy jego przekupnie będą do ciebie mówić: Czy przybywasz po to, by łupić? Czy zgromadziłeś tłum, by grabić srebro i złoto (...)”. Bóg obiecuje, że zniszczy Goga i Magoga przy ich pomocy. Ezechiel przepowiada również, że „dwa domy” duchowe- judaizmu i chrześcijaństwa zostaną połączone.

Ezechiel 37:22: „I uczynię jednym ludem w kraju, na górach ludzi Izraela, i jeden król będzie nimi wszystkimi rządził, i już nie będą tworzyć dwóch narodów, i już nie będą rozdzieleni na dwa królestwa”.

Ezechiel 37:26,27: „I zawrę z nimi przymierze pokoju: będzie to wiekuiste przymierze z nimi (...). Mieszkanie moje będzie pośród nich, a Ja będę ich Bogiem, oni nań będą moim ludem”. Wynika z tego, że powrót dzieci Izraela do Izraela połączony jest z przyjściem Bahá’u’lláha. Nikt nie zna grobu ani Mojżesza, ani Chrystusa, ale grób Bahá’u’lláha znajduje się w Bahjí i każdy może ten grób odwiedzić. Jest to najświętsze miejsce na ziemi, Qiblih, punkt adoracji, do którego się zwracamy, ofiarowując modlitwę obowiązkową.

Wrota nadziei

Psalm 24:9-10: „Bramy podnieście swe szczyty i unieście się, prastare podwoje, aby mógł wkroczyć Król chwały! Któż jest tym Królem chwały? To Pan Zastępów! On sam Królem chwały”.

Izajasz 8:23: „W dawniejszych czasach upokorzył (Pan) krainę Zebulona i krainę Neftalego, za to w przyszłości chwałą okryje drogę wiodącą za Mirza przez Jordan, krainę pogańską”.

Bahá’u’lláh po wygnaniu z Adrianopola zesłany został do kolonii karnej w Akce na skutek oskarżeń Mirza Yaḥyi i jego knowań z rządem osmańskim. Podróżował drogą morską i został umieszczony w mieście więziennym Akka. Był wygnańcem i więźniem, padł ofiarą rozkazów Swoich wrogów i tym samym wypełniały się proroctwa.

Izajasz 9:5-6: „Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza. Nazwą nam Go imieniem: Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju. Wielkie będzie jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które on utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki”.

Ta przepowiednia ukazana była przez chrześcijan jako odnosząca się do Chrystusa, ale odnosi się ona raczej do Bahá’u’lláha, który dał nam instytucje lokalne, narodowe i międzynarodowe, aby ochronić wiarę, strzec ducha wiary i zaprowadzić jedność, sprawiedliwość i pokój. Chrystus nie dał nam nauk odnoszących się do spraw tego świata, przeciwnie, powiedział: „Królestwo moje nie jest z tego świata”. Chrystus nie przyszedł w roli Ojca, lecz w roli Syna. Bahá’u’lláh przyszedł w „chwale Ojca”, co oznacza, że Jego ranga i stanowisko to nie synostwo, lecz ojcostwo. Chrystus nie był Księciem Pokoju.

Św. Mateusz 10:34: „Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz”. Św. Łukasz 12:51: „Czy myśleliście, że przyszedłem dać ziemi pokój? Bynajmniej, powiadam wam”.

Nie znaczy to wcale, że Chrystus zachęcał do niezgody. Ale przewidział On podziały i antagonizmy, które zostaną wywołane przez Jego nauki. Rzeczywiście nauki Jego interpretowano w sposób niesłychanie kontrowersyjny i wiele wierzeń, co do natury Chrystusa, Trójcy Świętej, łaski, chrztu itd. spowodowało rozłam w chrześcijaństwie na wiele sekt i wywołało długotrwałe i krwawe wojny, podczas których wiele krwi zostało przelane w imię „prawdziwej wiary”. Posłannictwo Bahá’u’lláha natomiast jest orędziem uniwersalnego pokoju. Profesor Browne, sławny orientalista, jedyny Europejczyk, który spotkał osobiście Bahá’u’lláha, opisując swoją audiencję, relacjonuje wypowiedzi Bahá’u’lláha: „...Życzymy sobie jedynie dobra świata i szczęścia dla narodów… te bezowocne spory, te rujnujące wojny przeminą i zapanuje Największy Pokój. Czyż Chrystus tego nie przepowiedział? ...niechaj człowiek nie chwali się tym, że kocha swój kraj, lecz raczej tym, że kocha rodzaj ludzki”. (Bahá’u’lláh i nowa era, str. 52)

„Władza i pokój” Bahá’u’lláha rozciągają się już na wiele krajów świata. Za czasów Bába wiara była znana jedynie w dwóch krajach: Persji i Iraku, za życia Bahá’u’lláha w 15 krajach, za życia ‘Abdu’l-Bahá w 36, a w latach 90-tych w ponad 350 krajach i terytoriach świata.

Psalm 50:1-3: „Przemówił Pan Bóg nad bogami i zawezwał ziemię od wschodu do zachodu słońca. Bóg zajaśniał z Syjonu korony piękności. Bóg nasz przybył i nie milczy”.

Bahá’u’lláh nie milczał. Przez 40 lat więzienia pióro Jego niezmordowanie pisało listy, tablice, epistoły i książki. Pozostawił nam około 100 tomów Pism Świętych objawionych, zawierających prawa, zasady postępowania, polecenia, wskazówki i nauki dla całej ludzkości. Stanowią one nasz pokarm duchowy i podstawę nowej cywilizacji na cały ten cykl objawień, który będzie trwać 500 tysięcy lat.

Pustynia zakwitnie

Izajasz 35:1-2: „Niech się rozwesela pustynia i spieczona ziemia; niech się raduje step i niech zakwitnie! Niech wyda kwiaty lilia polna, niech się rozraduje, skacząc i wykrzykując z uciechy! Chwałą Libanu ją obdarzono, ozdobą Karmelu i Saronu. Oni zobaczą chwałę Pana, wspaniałość naszego Boga”.

Ziemia Święta jest w większej części nieurodzajna, raczej pustynna, ale Żydzi od 1948 roku z wielkim nakładem pracy rozwinęli i użyźnili swój kraj, nawadniając ziemię. Izrael rzeczywiście rozwinął się i zakwitł.

Bahá’u’lláh podczas dwuletniego pobytu w więzieniu w Akce widział przez okno swojej celi jedynie monotonny widok Mirza. Tęsknił za zielenią. Pielgrzymi z Persji, którzy przemierzali pieszo setki kilometrów, przynosili ze sobą sadzonki drzew i krzewów ojczystych, aby sprawić przyjemność Ukochanemu. W czasie drogi na pustyni poświęcali cenną wodę, aby je podlewać. ‘Abdu’l-Bahá sadził te cenne rośliny w ogrodzie na przedmieściu Akki, ufając, że Bahá’u’lláh je kiedyś zobaczy. Rzeczywiście pod koniec swojego życia Bahá’u’lláh mógł je podziwiać i odpoczywać w ich cieniu.

Strażnik Wiary, Shoghi Effendi założył też piękne ogrody wokół mauzoleum Bába i w Bahjí, gdzie ścieżki wiodące do grobowca Bahá’u’lláha wysypane są kamykami znad jeziora, gdzie Chrystus chodził po wodzie.

Odsłonięcie tajemnic

Religia bahá’í po raz pierwszy wyjaśniła ukryty sens terminologii Pisma Świętego. Pismo Święte czyli Biblia nauczana była przez kler, ale nigdy nie została wytłumaczona. Dlaczego tak było? Jak wiemy, księgi Pisma Świętego były zapieczętowane na 7 pieczęci i jedynie Baranek ( Báb), jak to opowiada Objawienie mógł złamać pieczęcie i otworzyć księgę. Báb zatem dał nam pewne wyjaśnienia, które zostały uzupełnione przez Bahá’u’lláha i ‘Abdu’l-Bahá i w ten sposób religia bahá’í daje nam wytłumaczenie następujących terminów:

Dzień sądu
Zmartwychwstanie
Chrzest
Eucharystia
Stworzenie świata
Trójca
Dowody istnienia Boga
Nieśmiertelność duszy
Historia Adama i Ewy
Pieczęć proroków
Tajemnica dobra i zła
Syn Boży
Ojciec
Piekło i niebo
Zaciemnienie słońca i księżyca
Spadanie gwiazd
Dzień boży
Powrót
Grzech pierworodny

Pytania te, które sobie zadawano czytając Pismo Święte i na które szukano bez skutku odpowiedzi, są obecnie wyjaśnione w sposób zadowalający. Słowo Boga, które otrzymujemy przez Objawiciela, jest dla nas źródłem życia duchowego, posiada zwykle kilka znaczeń, które się odsłaniają przez nami w miarę wysiłku, jaki czynimy, zagłębiając się w Objawieniu i studiując je.

Bahá’u’lláh, będąc na wygnaniu w Adrianopolu, a później z Akki, zwrócił się do królów i władców świata oraz do najwyżej postawionego kleru, przepowiadając ich upadek, jeśli nie przyjmą Jego Objawienia. Przepowiedział On również upadek i wygnanie Napoleona III, który drwił z listu, który otrzymał od Bahá’u’lláha, mówiąc: „Jeśli ten człowiek jest Bogiem, to ja jestem dwa razy Bogiem”.

Bahá’u’lláh zwrócił się do nich z autorytetem i siłą, nie jak więzień, słaby i upokorzony, lecz tonem władcy, który zwraca się do wasali. Przepowiadał On upadek władzy monarchii i kleru, gdyż te dwie instytucje były sprawcami Jego prześladowań i cierpień. Królowa Wiktoria brytyjska była jedyną z głów koronowanych, która odpowiedziała na list Bahá’u’lláha, pisząc: „Jeśli to co głosisz pochodzi od Boga, to nic tego nie powstrzyma”. Bahá’u’lláh pochwalił ją za zniesienie niewolnictwa w posiadłościach i koloniach brytyjskich. Wnuczka Wiktorii, Maria, królowa rumuńska, była pierwszym monarchą rządzącym, który przyjął wiarę bahá’í. Dała temu bardzo odważne świadectwo w wypowiedziach osobistych i w prasie.

Psalm 76:13: „Temu, który poskramia ducha książąt, który straszliwy dla królów ziemi”.

Sławić będzie Chrystusa

Chrystus mówiąc o tym, który po Nim przyjdzie, o Pocieszycielu, powiada:

Św. Jan 14:26: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem”.

Czy Bahá’u’lláh to uczynił? Tak, mówiąc o Chrystusie powiada: „Wszystko, co wychodzi z ust świętych, czystych i prawdomównych Chrystusa nie zostanie nigdy zapomniane”.

O ukrzyżowaniu

„Wiedzcie, że kiedy Syn Człowieczy oddał swe ostatnie tchnienie Bogu, całe stworzenie zapłakało wielkim szlochem. Przez swoją ofiarę jednakże tchnął nową pojemność we wszystkie rzeczy stworzone. Wszystkie ludy świata dają świadectwo tej pojemności i ujawniają ją teraz przed tobą… A kiedy przyszedłem w chwale Ojca, odwrócili się ode mnie, i są z tych, którzy upadli. Jest to zaiste to, co Duch Prawdy (Chrystus) przepowiadał, gdy przyszedł do was z prawdą… a oni uczynili to, co spowodowało lament Ducha Świętego i płacz tych, którzy są blisko Boga. Obcujcie z ludźmi różnych wyznań z radością i weselem, aby okazać to, czego uczył Ten, który przemawiał na górze (Chrystus), i bądźcie sprawiedliwi we wszystkich sprawach”. „Jedność jest duchem ciała świata. Jego Świętość Jezus Chrystus, oby moje życie Mu zostało ofiarowane, propagował jedność ludzkości. Każda dusza, która przyjęła Jezusa Chrystusa, została ożywiona i wskrzeszona tym Duchem, i osiągnęła szczyt wiecznej chwały, gdyż otrzymała żywot wieczen, i narodziwszy się na nowo, wzniosła się na apogeum szczęścia”.

W tych słowach Bahá’u’lláha posiadamy niezbity dowód szacunku, z jakim Bahá’u’lláh odnosił się do Chrystusa i żaden prawdziwy chrześcijanin nie powinien nigdy uważać, że religia bahá’í przeciwstawia się religii chrześcijańskiej, gdyż jest ona raczej jej kontynuacją i uzupełnieniem. Bahá’u’lláh daje temu świadectwo mówiąc: „Jezus był Objawicielem Boga, wszystko co się do Niego odnosi, pochodzi od Boga. Znać Chrystusa oznacza znać Boga, być Mu posłusznym oznacza być posłusznym Bogu. Jest On źródłem wszelkich cnót boskich (…) przez to zwierciadło (Jezusa) energia boska spłynęła na świat. Tarcza słoneczna Prawdy przedwiecznej uwidoczniła się w Jego osobie (Chrystusie)”.

Bahá’u’lláh porównał swoje życie do misji Chrystusa. Gdy po bastonadzie był bity i więziony, podniósł swój głos, mówiąc: „Jeśli macie zamiar na nowo ukrzyżować Chrystusa, Ducha Bożego, skażcie mnie na śmierć, gdyż jestem Tym, który przyszedł po raz drugi i objawił się we Mnie. Uczyńcie ze Mną co chcecie, gdyż gotów jestem oddać Swe życie na ścieżce Bożej. Podnieście na Mnie swe ręce i prześladujcie Mnie, gdyż jestem Jego Ukochanym, objawieniem Jego własnej rzeczywistości, mimo tego, że Moje imię nie jest Jego imieniem. Przyszedłem w obłokach chwały. Jeśli jesteście gotowi przelać krew Tego, którego przyjście zostało ogłoszone przez samego Jezusa – oto jestem, stoję przed wami gotów i bez broni, zróbcie ze mną, co chcecie”.

W dziełach swoich Bahá’u’lláh zawsze wielbił Chrystusa i Jego wielkość była częstym tematem: „Dajemy świadectwo, że Jezus Chrystus przychodząc na ten świat roztoczył wspaniałość swej chwały na całe stworzenie. Przez Niego trędowaty został uzdrowiony z trądu perwersji i ciemnoty. Przez Niego nieczyści i krnąbrni zostali uzdrowieni. Jego władza pochodzi od Wszechmogącego Boga. Oczy ślepców zostały otwarte, a dusza grzesznika została uświęcona… To On, Chrystus, który oczyścił świat. Błogosławiony ten człowiek, który z twarzą promieniejącą radością zwrócił się ku Niemu…”

Streszczenie

Oto streszczenie dowodów powrotu Chrystusa w Osobie Bahá’u’lláha oparte na dowodach tekstów Pisma Świętego:

Jego wiara została ogłoszona w 1844 roku
Ukazał się na Wschodzie
Przyszedł na świat w Persji
Imię Jego było „Chwała Boga”
Znalazł się w dolinie Tygrysu i Eufratu
Ogłosił swoją misję w Bagdadzie – Bábilonie
Przyszedł ze Wschodu przez „wrota” – Bába
Przybył do Palestyny „drogą morską”

Uwięziony został w Akce, dawnej Ptolemiasz Krzyżowców

Rozbił swój namiot na górze Karmel
Jego prawa głoszone są z tej świętej góry

Rozproszone dzieci Izraela wróciły do swej ojczyzny

Pustynia Saronu zakwitła
Jego misja trwała 40 lat
Pochodzi z linii Abrahama
Otworzył sens ukryty ksiąg świętych
Jego królestwo obejmuje cały świat
Przepowiedział upadek monarchii
Sławił Jezusa Chrystusa
Pozostawił autentyczne Słowo Objawione
Dowody te są liczne, ale są jeszcze inne:
Znaki na niebie

W księdze Objawienia zostały przepowiedziane pewne znaki widzialne, które miały zwiastować powrót Chrystusa. Te znaki to trzęsienia ziemi, zaćmienie słońca i księżyca, i spadanie gwiazd na ziemię. Bahá’u’lláh w „Księdze Pewności” daje duchowe wytłumaczenie znaczenia tych wypadków i dobrze jest je znać i przestudiować. Ale ciekawe jest, że i na fizycznym niebie nad naszymi głowami miały miejsce niezwykłe zjawiska.

W Lizbonie w 1755 roku nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi, w którym zginęło 60 tysięcy osób. W 1780 roku w pewnej części Ameryki Północnej słońce zaciemniło się w samo południe, co spowodowało wielki strach, gdyż nie było to przewidziane i nie umiano sobie wytłumaczyć tego zjawiska. Księżyc zaś stał się czerwony jak krew. W listopadzie 1833 roku meteoryty spadały w niesłychanej liczbie 34 640 na godzinę. Prasa pisała, że „to zostało przepowiedziane tysiąc lat temu, ale dopiero teraz rozumiemy, co znaczy deszcz kamieni”.

Ale były i inne znaki, które nasuwały myśl, że nadeszły czasy ostateczne. Bahá’u’lláh powiada, że za każdym razem, gdy nowy Objawiciel ukazuje się na ziemi, nowa gwiazda pojawia się na firmamencie nieba. Tak się stało w chwili narodzin Chrystusa i trzej królowie, którzy pierwsi przyszli złożyć Mu pokłon byli uczniami Zaratustry, który przepowiedział swój „powrót”, gdy nowa gwiazda ukaże się na wschodzie. Czytamy także, że Nemrod był także powiadomiony gwiazdą o przyjściu Abrahama, a Faraon o Mojżeszu.

W 1835 roku odkryto podwójną, czyli bliźniaczą gwiazdę w konstelacji Syriusza. Jakie było znaczenie ukazania się tej podwójnej gwiazdy? Było ono oznajmieniem ukazania się w Persji dwóch natchnionych teologów islamu Shaykha Aḥmada i Siyyida Káẓima, którzy studiując Koran, przepowiadali rychłe ukazanie się Mihdiego, zapowiedzianego proroctwami, a niedługo po Nim Obiecanego wszystkich religii. Wokół tych luminarzy powstała szkoła teologiczna, której cechą charakterystyczną było prawdziwe uduchowienie i ona to właśnie przygotowała całe pokolenie na przyjęcie Bába i Bahá’u’lláha. Mullá Ḥusayn był jednym z uczniów Siyyida Káẓima, cieszącym się dużym szacunkiem swego mistrza i kolegów. Gdy nadszedł obiecany rok 9. (1260 A.H.) był pierwszym, który udał się na poszukiwanie Obiecanego. Spotkał Bába i uznał Jego misję, pierwszy uwierzył w Niego i był pierwszym z Jego uczniów, którzy poznali Go w snach proroczych i wizjach i skupili się wokół Niego. Báb dał swoim 18 uczniom tytuł „Liter Żyjącego” i rozesłał po Persji z dobrą nowiną.

Jeśli te bliźniacze gwiazdy zapowiadały ukazanie się dwóch natchnionych luminarzy duchowych, to oczywiste wydaje się, że nieskończenie większe i potężniejsze ciało niebieskie miało zapowiedzieć ukazanie się Bahá’u’lláha. Ukazanie się w 1843 roku komety zwanej kometą Biela, od nazwiska astronoma, który ją odkrył, zwiastowało właśnie to zdarzenie. Była to kometa z ogonem długim na 105 milionów kilometrów i nadzwyczajną rzeczą jest to, że i ona się rozdwoiła i w tej formie pozostała na niebie przez 3 lata, potem zniknęła, aby ukazać się na nowo. Ale jedynie druga jej część była widoczna w 1852 roku, na jeden rok przed tym, jak Bahá’u’lláh otrzymał swoją misję w teherańskim lochu Síyáh-Chál. Báb przepowiedział, że 9. rok po ogłoszeniu Jego misji będzie datą bardzo ważną i odsłonięciem tajemnicy:

„W roku 9. osiągniecie najwyższe dobro, w roku 9. znajdziecie się w obecności Boga”. W roku 1853, czyli 9. roku nowej ery, gdyż Báb dał nam nowy kalendarz liczący się od Jego deklaracji, Bahá’u’lláh znajdował się w podziemnym lochu skuty łańcuchami i tam właśnie miał wizję, którą opisuje w ten sposób:

„Tchnienia Najchwalebniejszego powiały na Mnie i dały Mi znajomość całej przeszłości. Ta sprawa nie pochodzi ode Mnie, ale od Tego, który jest Wszechmocnym, Wszechwiedzącym. Rozkazał Mi On podnieść Mój głos pomiędzy ziemią, a niebem. Na moje życie, to nie przez Moją wolę się objawiłem, ale Bóg swoim własnym wyborem Mnie objawił…, gdy Mną wstrząsnął i Duch Chwały poruszył się w Mej piersi, nakazując Mi powstać i przerwać milczenie…”

Kometa obwieszczająca wydarzenia Objawień Bába i Bahá’u’lláha zniknęła. Dobrze byłoby zastanowić się nad wersetem z Psalmów:

Psalm 19:2: „Niebiosa głoszą chwałę Boga”.
Wielka katastrofa

Gdy studiujemy religie objawione w ciągu wieków, widzimy, że przechodzą one przez różne fazy: z dzieciństwa w stan młodzieńczy, dojrzałość i wreszcie starość. Okres ich trwania rozciąga się na około tysiąc lat, lecz ich wiek starości może czasem trwać w nieskończoność, chociaż ludzie nie zdają sobie z tego sprawy. W chwili pojawienia się Objawiciela i niedługo po Jego śmierci Bóg jest bliski ludziom, Duch Święty daje im natchnienie i kieruje nimi, wiara w ich sercach jest dynamiczna i żywa, a orędzie boże propagowane jest z żarliwością przez apostołów i uczniów. Ale po pewnym czasie teolodzy zastępują natchnionych uczniów, rozsądek i intelekt liczy się więcej niż poryw serca, a rzemieślnicy i awanturnicy zajmują miejsce świętych i męczenników. Pod koniec w ostatnim stadium pragnienie władzy, ambicje osobiste i szukanie przyjemności zmysłowych wysuwają się na pierwszy plan, nikt nie troszczy się już ani o Boga, ani o Jego prawa, nakazy i nauki. Z tego, co było kiedyś żywą religią, pozostaje już tylko forma zewnętrzna, czasem jeszcze bardzo piękna, ale bez życia.

Religia nie daje już zadowalających odpowiedzi na pytania i problemy, które dręczą ludzi myślących. Prawa prymitywnej sprawiedliwości, jak prawo talonu (oko za oko, ząb za ząb) nie mogą być już stosowane i potrzeba nam systemu religijnego, który byłby zdolny stać się przewodnikiem duchowym i społecznym, który wskazywałby nam drogę do postępu jak świetlne znaki drogowe.

Poszukujący prawdy opiera się zazwyczaj na 4 metodach, które mu pozwalają sprawdzić prawdziwość dowodów, które odkrywa. Może on szukać prawdy opierając się na: świadectwie zmysłów, to znaczy tego, co widzi, co słyszy i czego dotyka; na świadectwie tradycji swojego narodu, z której wypływają zwyczaje i obyczaje; na rozsądku i logice; i wreszcie na natchnieniu serca. Sama istota prawdy pozostaje nadal nieuchwytna, gdyż nie można dotrzeć do jej źródła.

Autor powiada, że przystąpił do pisania tej książki w duchu chrześcijańskim, zainteresowany przesłaniem Bahá’u’lláha postanowił zastosować te metody do szukania prawdy. Opierając się na faktach i świadectwach napotkanych w trakcie swych poszukiwań doszedł do wniosku, że Bahá’u’lláh jest rzeczywiście powrotem Chrystusa i został bahaitą. Dzieli się obecnie z nami tymi nowymi perspektywami i światopoglądem. Powiada, że jest niemożliwe ukryć prawdę tak oczywistą i że jest w istocie obowiązkiem każdego, który ją odkrył, podzielić się nią z innymi. Możemy powtórzyć za Św. Pawłem: „Tak, biada mi, jeśli nie będę głosił Ewangelii”.

W ciągu stu lat ludzkość pozostała głucha na posłannictwo Bahá’u’lláha i jest obecnie za późno, aby powstrzymać światową katastrofę, która będzie rezultatem nieposłuszeństwa ludzkości wobec Boga. Ale jest jeszcze czas, aby pojedynczy człowiek odpowiedział na głos Boży. Nie powstrzyma to katastrofy, ale przyniesie zbawienie i da życie wieczne. Każdy, kto posiada „słyszące ucho” i „widzące oko”, to znaczy posiada pojemność duchową, może usłyszeć wołanie Bahá’u’lláha, poznać plan Boży i służyć Mu we wprowadzaniu i utrwalaniu swojego królestwa. Znajdzie się dzięki temu między tymi „wybranymi”, o których mówi Chrystus:

Św. Mateusz 24:21-22: „Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. Gdyby nie został skrócony ów czas, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony”.

Izajasz 65:15: „… sługom zaś moim nadadzą inne imię”.

Jeśli ktoś myśli, że nie ma Boga, że człowiek jest istotą przejściową, której byt kończy się śmiercią fizyczną i rozkładem ciała, wtedy życie nie ma sensu i celu i każdy wysiłek duchowy jest bez znaczenia. Ale jeśli, przeciwnie, wierzymy, że człowiek jest istotą duchową, wyposażoną w duszę nieśmiertelną, wtedy stosunek tej duszy do swego Stwórcy jest rzeczą niesłychanie ważną i istotną. Na następnych stronach autor pokazuje wybór, jakiego człowiek może dokonać, łączyć swe siły z tymi, którzy przeciwstawiają się Bogu, lub też należeć do tych wybranych, o których mówi Chrystus.

Olbrzymy i karły

Te terminy nie odnoszą się do dużego lub małego wzrostu, lecz symbolicznie oznaczają, że w pewnych dziedzinach postępu i rozwoju technicznego nauka osiągnęła pewne szczyty: życie ludzkie zostało przedłużone dzięki medycynie prewencyjnej, dietetyce i antybiotykom, samoloty kursują z szybkością dźwięku, siła atomowa została opanowana, w przestrzeni kosmicznej krążą satelity przesyłające wiadomości i obrazy z jednej półkuli na drugą. Mimo tego postępu technicznego nie jesteśmy w stanie kontrolować swych namiętności, przesądów rasowych i plemiennych czy zaprzestać wojen. Nie znajdujemy lekarstwa na obojętność, ani też zastrzyku przeciw korupcji, kłamstwu, oszustwu i nieuczciwości. Jesteśmy gigantami technicznymi, ale karłami w dziedzinie moralności. Postęp techniczny, który umożliwił błyskawiczne przemieszczanie się z jednej półkuli na drugą, nie przyniósł nam szczęścia, a łatwość komunikacji jest niebezpieczeństwem, gdy brak jest wzajemnej życzliwości, przyjaźni oraz trwałego pokoju. Kaprys czy decyzja jednego człowieka może rozpętać wojnę atomową i spowodować zagładę milionów istnień ludzkich. Ku czemu się kierujemy? Gdzie znajdziemy odpowiedź na te dręczące pytania?

Bahá’u’lláh naucza, że człowiek posiada taką pojemność serca i ducha, która pozwoli mu stać się równocześnie gigantem moralnym i technologicznym, gdyż posiadamy w sobie olbrzymi potencjał duchowy, dotychczas niewykorzystany. Gdy nasze serce zwrócone jest jedynie na zewnątrz i szuka zadowolenia w zmysłach, człowiek nie jest niczym więcej jak myślącym zwierzęciem. Lecz człowiek posiada duszę nieśmiertelną, bezcenny dar boski i serce, które zdolne jest do świadomej miłości Boga. Każdy Objawiciel poleca nam, aby skierować nasze myśli, nasze wysiłki i naszą wolę ku Bogu.

Św. Mateusz 6:19-21: „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi (...) Gromadźcie sobie skarby w niebie (...) Bo gdzie jest twój skarb, tam będzie i serce twoje”.

Człowiek zwrócił swe serce ku skarbom ziemskim, które są raczej złudnymi skarbami, a naprawdę marnościami – wydajemy setki tysięcy na napoje alkoholowe, narkotyki, kosmetyki, papierosy, samochody, artykuły luksusowe, czyli dużo więcej niż na walkę z głodem czy oświatę. W społeczeństwach rozwiniętych o wysokiej stopie życiowej ludzie jedzą do przesytu, posiadają wszystkie wygody i zaspokajają każde swe życzenie, ale tracą sens wartości życia i ulegają często chorobom umysłowym. W krajach biednych, gdzie choroby, głód i brak oświaty utrudniają życie codzienne i wiązanie końca z końcem, często stanowią wymówkę na brak zainteresowań duchowych. Pościg za przyjemnościami nie daje szczęścia, człowiek jest istotą duchową i prawdziwą szczęśliwość może osiągnąć jedynie w dziedzinie ducha.

Pojazdy na ulicach

Musimy sobie uzmysłowić, że żyjemy w „czasach ostatecznych”, o których mówi apostoł:

Paweł, 2. Tymoteusz. 3:1-3: „A wiedz o tym, że w dniach ostatecznych nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez serca bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani”.

Nahum 2:5: „Po gościńcach szaleją rydwany, przewracają się na błoniach; są niby pochodnie, przejeżdżają jak błyskawice”.

Ludzie nie wiedzą, że dzień sądu jest przed nimi. Że pasterz, który przyszedł zjednoczyć nas wszystkich w jedną owczarnię, już przybył.

Bahá’u’lláh („Pokłosie Pism”, werset XCIX) rzekł:

„Wiara w Boga zamiera we wszystkich krajach i nic prócz Jego dobrotliwego lekarstwa nie może jej przywrócić. Bezbożność przeżera siły żywotne społeczeństwa i cóż innego prócz eliksiru tego Objawienia może je oczyścić i przywrócić do życia?”

Chrystus zwraca się do nas, przygotowując do misji apostolskiej:

Św. Marek 1:17: „Pójdziecie za Mną, a sprawię, że się staniecie rybakami ludzi”.

Bahá’u’lláh nawołuje (jak czytamy w „Nadszedł dzień obiecany”): „Pójdźcie za mną, abym uczynił z was ożywicieli ludzkości”.

Jest jeden Bóg i jedna religia w różnych etapach rozwoju. Zbawienie nie jest własnością ekskluzywną żydów, buddystów czy muzułmanów. Bóg nie rywalizuje z Samym Sobą. Jest On kochającym Ojcem, który przysłał Bahá’u’lláha, aby nas zjednoczyć w jedną ludzką rodzinę. Orędzie Jego skierowane jest do wszystkich ludów świata. Do chrześcijan, którzy byli przygotowani na powrót Chrystusa mówi („World Order of Bahá’u’lláh”, str. 104):

„Wyznawcy Ewangelii, patrzcie, oto wrota raju stoją otworem. Ten, który w niebo wstąpił, obecnie z nieba zstępuje. Słuchajcie, gdyż głos Jego, wznosząc się między niebem a ziemią, głosi całej ludzkości… Oto obietnica została wypełniona, gdyż ten, który jest Obiecanym, przyszedł”.

Przestrach na niebie

Jaki będzie los ludzkości, która odmawia zwrócenia się ku Bogu? Bahá’u’lláh („Pokłosie Pism”, werset LXV) pisze: „Wiedzcie, że świat i jego próżności przeminą. Nic się nie ostanie tylko Królestwo Boże… Dni waszego życia upłyną i wszystkie te rzeczy, które teraz was absorbują i którymi się szczycicie, zostaną zniszczone, a wy będziecie z całą pewnością wezwani, aby w towarzystwie aniołów stawić się na miejscu, gdzie członki całej ludzkości zadrżą, a ciało każdego ciemiężcy ścierpnie. Będziecie musieli zdać rachunek z dzieła waszych rąk i waszego próżnego życia i ponieść zapłatę za wasze uczynki. Oto dzień, który nieomylnie nastąpi, i godzina, której nic nie odwlecze. Daje temu świadectwo Ten, który jest Prawdziwy i Wszechmogący”.

Świat musi się zjednoczyć. Żaden plan ludzki, który nie uwzględnia Boga, nie ma przyszłości. Projekt, w który nie są włączone wszystkie narody, wszystkie rasy i religie nie ma szans powodzenia. Ta straszliwa siła zniszczenia, którą obecnie dysponujemy jest rezultatem naszych zbiorowych wysiłków naukowych, gdyż wiele narodów przez swoich uczonych uczestniczyło w rozwoju siły atomowej. Bahá’u’lláh przewidział ponad 100 lat temu rozpętanie tej siły: „Dziwna i kolosalna siła istnieje na ziemi… może ona zmienić atmosferę i stać się przyczyną jej zatrucia i zniszczenia. Módlmy się do Boga, aby została odkryta tylko wtedy, gdy człowiek udoskonali swe cechy duchowe, aby móc ją zużytkować dla dobra ludzkości, a nie na jej zagładę. Może ona zatruć atmosferę ziemską, a jej płomień pożreć miasta”. (Bahá’í World Faith, str. 117)

Nie ulega wątpliwości, że siła atomowa odkryta przez ludzi może zostać użyta dla dobra ludzkości, a nie tylko na jej zniszczenie.

Izajasz 13:9, 11, 13: „Oto dzień Pański nadchodzi okrutny, najwyższe wzburzenie i straszny gniew, żeby ziemię uczynić pustkowiem i wygładzić z niej grzeszników… I ukarzę Ja świat za jego zło i niegodziwców za ich grzechy. Położę kres pysze zuchwałych i dumę okrutników poniżę. (...) Dlatego niebiosa się poruszą i ziemia się wstrząśnie w posadach na skutek oburzenia Pana Zastępów, gdy rozgorzeje gniew Jego”.

Dzień Pana – Dzień Sądu

Ignorując orędzie Bahá’u’lláha już od ponad stu lat, ludzkość nie zastosowała się do wskazówek Chrystusa, który nakazał nam czuwać, gdyż nie znamy dnia ani godziny Jego powrotu. Bahá’u’lláh posłał Swe orędzie królom, cesarzom, carowi, prezydentom republik, papieżowi i duchownym swoich czasów, wzywając ich do jedności i zgody tak, aby pokój i sprawiedliwość mogły zapanować na ziemi. Ogłosił, że Jego zamiarem nie jest posiadanie królestw ziemskich, lecz jedynie serc ludzkich, które są ołtarzem miłości Bożej. Uprzedził, że cywilizacja materialna, którą tak się szczycimy, stanie się źródłem przekleństwa, gdyż produkować będzie narzędzia wojenne, które nas zniszczą. Ta zagłada nareszcie nas obudzi, rzuci ludzkość na kolana przed Bogiem i przez cierpienie oczyści nasze serca, które na nowo zwrócą się ku Bogu. Musimy zrozumieć, że to nawiedzenie Boże będzie rezultatem naszego postępowania, gdyż dobrowolnie odrzuciliśmy i zdeptaliśmy prawa boskie. Bahá’u’lláh pisze („Nadszedł dzień obiecany”, str. 1):

„Czas na zagładę świata i jego mieszkańców nadszedł. Zbliża się godzina największych konwulsji. Obiecany dzień nadszedł, dzień, gdy katusze prób zafalują nad waszymi głowami, mówiąc: „skosztujcie dzieła rąk waszych”, a gdy naznaczona godzina nadejdzie, ukaże się nagle to, co spowoduje drżenie członków ludzkości. Nadchodzi dzień, gdy płomienie cywilizacji pochłoną miasta, a język Jego wielkości ogłosi: Królestwo należy do Boga, Wszechmogącego, Najchwalebniejszego. Oczyści On ziemię z upodlenia, nieczystości i odda ją w dziedzictwo tym sługom, którzy są mu bliscy. Co do tych, którzy odwrócili się od Niego, zostaną ogarnięci czarnym dymem. Nadeszła na nich godzina, podczas gdy oddawali się swym nędznym rozrywkom. Zawieszeni są za włosy nad przepaścią, a nie wiedzą o tym. To, co ma nastąpić, stanie się nagle, patrz, jak uciekają. Nieuniknione nastąpiło. Na Boga!... Zagrała trąba i oto cała ludzkość upada przed nami. Oto dzień… z wyjątkiem tych, których Báb obdarzył promiennym sercem. Jak długo jeszcze spać będą? Trąba zabrzmiała po raz drugi, czy nie widzicie, że góry podobne są do runa wełny? Spieszcie, aby wykorzystać te krótkie chwile, które wam jeszcze zostały. Gdyż z szybkością błyskawicy upłyną wasze dni i ciała zostaną złożone pod ziemią. Cóż możecie wtedy uczynić? Jak możecie odpokutować wasze poprzednie winy?”

Te słowa Bahá’u’lláha napełniają nas strachem, a równocześnie budzą pragnienie, aby nie zignorować wołania tego Pióra, które przez 40 lat niestrudzenie kierowało czułą miłość na ludzkość, nawołując ją do opamiętania w niezliczonych listach, tablicach, epistołach i księgach, które obejmują około 100 tomów. Bahá’u’lláh kochał swoją rodzinę, zieleń, góry, miasta i pustynie swej ojczyzny i wszystkie istoty żyjące. Ale podczas 40 lat swojego życia nie cieszył się możliwością swobodnego poruszania się, gdyż był więźniem i wygnańcem. Z Jego Pióra spływały słowa, które są i będą natchnieniem przyszłych pokoleń:

„Okazujcie sobie nawzajem przebaczenie, pobłażliwość i miłość. Jeśli ktoś z was niezdolny jest zrozumieć jakiejś prawdy lub stara się ją zrozumieć, okazujcie w stosunku do niego dużo cierpliwości i dobrej woli. Pomóżcie mu zobaczyć i rozpoznać prawdę, lecz nie uważajcie się w stosunku do niego za bardziej uczonych lub posiadających większe wykształcenie”.

Patrząc wstecz na swoje życie powiada:

„Zaprawdę nie uchyliłem się od obowiązku nawoływania ludzi i uczyłem ich tego, co Bóg Wszechmogący mi nakazał. Czy ktokolwiek może mieć jakąś wymówkę? Nie, przez Boga na tronie. Me znaki obiegły ziemię i przez Moją moc cała ludzkość została ożywiona”.

Bahá’u’lláh nie uchylał się od swego posłannictwa i my nie możemy uchylać się od naszego obowiązku względem Niego. Jest to obowiązek szerzenia Jego wiary słowem i przykładem. Wiemy, że jest On Pocieszycielem zesłanym przez Boga, aby zjednoczyć ludzkość i zaprowadzić panowanie jedności, sprawiedliwości i pokoju, czyli Królestwo Boga. Mamy więc wybór, albo przyjąć Bahá’u’lláha w naszym sercu i wspólnie z Jego zwolennikami budować Królestwo, co wymaga ofiary naszego czasu i wysiłku lub też przejść obok tej nauki i kontynuować nasze codzienne życie. Wybór jest nasz.

********
Cytowane księgi
Księga Rodzaju (Rdz) 1. Mojżesza
Księga Psalmów (Ps)
Księga Izajasza (Iz)
Księga Daniela (Du)
Księga Jeremiasza (Jr)
Księga Zachariasza (Za)
Księga Malachiasza (Ml)
Księga Nahuma (Na)
Księga Habakuka (Ha)
Księga Micheasza (Mi)
Ewangelia według św. Mateusza (Mt)
Ewangelia według św. Marka (Mk)
Ewangelia według św. Łukasza (Łk)
Ewangelia według św. Jana (J)
św. Pawła 1 List do Koryntian (1 Kor)
Apokalipsa św. Jana (Ap)
Biblia 1000-lecia III wydanie, 1980 r.

Table of Contents: Albanian :Arabic :Belarusian :Bulgarian :Chinese_Simplified :Chinese_Traditional :Danish :Dutch :English :French :German :Hungarian :Íslenska :Italian :Japanese :Korean :Latvian :Norwegian :Persian :Polish :Portuguese :Romanian :Russian :Spanish :Swedish :Turkish :Ukrainian :