Announcing: BahaiPrayers.net


More Books by Bahá'u'lláh

Cztery doliny
Kitab'i-Iqan Księga pewności
Klejnoty Boskich Tajemnic
Lawh-i-Aqdas (Tablica do chrześcijan)
Pokłosie
Siedem dolin
Spis i Kodyfikacja praw Kitab-i-Aqdas
Słowa mądrości
Słowa ukryte
Tablice na Urodziny Bába i Bahá'u'lláha
Tarazat - Ornamenty
Free Interfaith Software

Web - Windows - iPhone








Bahá'u'lláh : Klejnoty Boskich Tajemnic
Klejnoty Boskich Tajemnic
Javáhiru’l-Asrár
Bahá’u’lláh
• • •
Spis treści
Wstęp
Klejnoty Boskich Tajemnic
Przypisy
Od polskiego wydawcy (Wydawnictwo Bahá’í)

Tłumaczenie na język polski z języka angielskiego. Tytuł: Gems of Divine Mysteries

Edycja przed publikacją (rok 2018)
• • •
Wstęp

Trwające dekadę wygnanie Bahá’u’lláha d0 Iraku rozpoczęło się w najtrudniejszych warunkach i w najkrytyczniejszym punkcie losów wiary Bábí. Doświadczyła ona jednak stopniowej krystalizacji potężnych duchowych mocy, które osiągnęły kulminację podczas deklaracji Jego obejmującej świat misji w 1863 roku. W ciągu tych lat, pisze Shoghi Effendi, z miasta Bagdad promieniowała „fala za falą, siła, moc, jasność i chwała, która niedostrzegalnie przywracała do życia słabnącą Wiarę, boleśnie doświadczaną, popadającą w zapomnienie, zagrożoną niepamięcią. Z niej niosły się dniem i nocą, z nieustannie rosnącą energią, pierwsze emanacje Objawienia, któremu w swym zakresie, objętości, sile napędowej, rozmiarze i różnorodności literatury, przeznaczone było przewyższyć wiarę samego Bába.”[1]

Wśród tych wczesnych efuzji Pióra Chwały znajduje się obszerna arabska epistoła znana jako Javáhiru’l-Asrár, co oznacza dosłownie „klejnoty” lub „esencje” tajemnic. Wiele tematów, które porusza, jest także opracowanych po persku poprzez różne style objawienia w Siedmiu dolinach i Księdze pewności, w tych dwóch nieśmiertelnych tomach, z których Siedem dolin Shoghi Effendi scharakteryzował jako największe dzieło mistyczne Bahá’u’lláha a Księgę pewności jako najwybitniejsze Jego dzieło doktrynalne. Niewątpliwie Klejnoty Boskich Tajemnic figurują pośród „tablic objawionych w języku arabskim”, do których były odniesienia w Księdze pewności.[2]

Jednym z głównych tematów księgi według Bahá’u’lláha jest „przemiana” oznaczająca tutaj powrót Obiecanego w innej ludzkiej postaci. We wstępnej notatce umieszczonej ponad wersetami rozpoczynającymi oryginalny manuskrypt, Bahá’u’lláh mówi:

Traktat ten został napisany w odpowiedzi na pytanie poszukującego, który zapytał, w jaki sposób obiecany Mihdí mógł ulec przemianie w postać o imieniu ‘Alí-Muhammad ( Báb). Wykorzystano okazję, jaką dało to pytanie, by wypowiedzieć się na kilka tematów, z których wszystkie są użyteczne i korzystne zarówno dla tych, którzy szukają, a także dla tych, którzy znaleźli, abyście to mogli pojąć okiem boskiej cnoty.

Poszukujący, o którym mówi powyższy urywek to Siyyid Yúsuf-i-Sidihí Isfahání, który w owym czasie mieszkał w mieście Karbilá. Jego pytania zostały przedstawione Bahá’u’lláhowi poprzez pośrednika, a ta Tablica to odpowiedź objawiona w ten sam dzień.

Dzieło to porusza także kilka innych ważnych tematów: powód odrzucenia Proroków przeszłości; niebezpieczeństwo dosłownego odczytywania pism; znaczenie znaków i zapowiedzi z Biblii dotyczących przyjścia nowego Objawiciela; ciągłość boskiego objawienia; oznaki nadchodzącej deklaracji Bahá’u’lláha; znaczenie takich terminów symbolicznych jak „Dzień Sądu”, „Rezurekcja”, „osiągnięcie Boskiej Obecności” i „życie i śmierć”; oraz etapy duchowej podróży poprzez „Ogród Poszukiwania”, „Miasto Miłości i Ekstazy”, „Miasto Boskiej Jedności”, „Ogród Zachwytu”, „Miasto Absolutnej Nicości” oraz „Miasto, które nie posiada nazwy ani opisu”.

Publikacja Klejnotów Boskich Tajemnic jest jednym z projektów związanych z wypełnieniem celu Planu Pięcioletniego ogłoszonego w kwietniu 2001 roku, aby „poszerzyć tłumaczenia Świętych Tekstów na język angielski”. Pozycja ta pogłębi wiedzę zachodniego czytelnika na temat okresu napełnionego potencjałem i opisanego przez Shoghiego Effendiego jako „wiosenne lata ministerstwa Bahá’u’lláha” oraz wspomoże poznających Jego Objawienie w zdobyciu głębszego wglądu w jego stopniowy rozwój.

• • •
Klejnoty Boskich Tajemnic

Esencja boskich tajemnic w podróżach wznoszenia się nakreślona dla tych, którzy pragną przybliżyć się do Boga, Wszechmogącego, Zawsze Przebaczającego - błogosławieni prawi, którzy piją z tych kryształowych strumieni!

On jest Wywyższonym, Najwyższym!

O ty, który kroczysz ścieżką sprawiedliwości i spoglądasz na oblicze miłosierdzia! Twój list otrzymano, twe pytanie zapisano, a słodkich akcentów twej duszy wysłuchano z najgłębszych komnat twego serca. Wtedy to obłoki Boskiej Woli wzniosły się, by spłynąć na ciebie potokami niebiańskiej mądrości, by uwolnić cię od wszystkiego, co nabyłeś wcześniej, by skierować cię z krain sprzeczności na tereny jedności i poprowadzić cię do świętych strumieni Jego Prawa. Obyś mógł z nich pić, szukać wytchnienia w ich bliskości, zaspokoić swe pragnienie, ożywić swoją duszę i być zaliczonym do tych, których światło Boga w tym dniu poprowadziło w dobrą stronę. (1)

Chociaż jestem obecnie otoczony sforą ziemskich psów i bestii każdej krainy, pozostaję osłonięty w ukrytej siedzibie Mojej wewnętrznej Istoty, bez możliwości dzielenia się tym, czym Bóg Mnie obdarzył spośród wspaniałości Jego wiedzy, klejnotów Jego mądrości, znaków Jego mocy, jednakże nie chciałbym zawieść nadziei tego, który przybliżył się do sanktuarium wielkości, pragnął wejść do przedsionka wieczności i starał się unosić w obszarach tego stworzenia o świtaniu boskiego zarządzenia. Podzielę się zatem z tobą pewnymi prawdami spośród tych, które Bóg Mi powierzył, na tyle na ile zdolne będą znieść to dusze i wytrzymać umysły, by złośliwi nie wszczęli zamętu, a hipokryci nie wywiesili sztandarów. Błagam Boga, by łaskawie Mi w tym dopomógł, gdyż dla tych, którzy Go proszą, jest On Wszechszczodrym, a dla tych, którzy okazują miłosierdzie, On jest Najmiłosierniejszym. (2)

Wiedz zatem, że przystoi twojej eminencji rozważyć na początku te pytania w swoim sercu: Co skłoniło różnorodne ludy i narody ziemi do odrzucenia Apostołów, których Bóg im zesłał w Jego mocy i sile, których wzniósł, by wywyższali Jego Sprawę i nakazał, by byli Lampami wieczności w Niszy Jego jedności? Z jakiego powodu ludzie się od nich odwrócili, sprzeczali z ich powodu, powstali przeciwko nim i walczyli z nimi? Na jakiej podstawie odrzucili uznanie ich apostolstwa i autorytetu, a nawet zaprzeczali ich prawdzie, znieważali ich osoby, zabijając i skazując na banicję? (3)

O ty, który postawiłeś stopę w dziczy wiedzy i zamieszkałeś w arce mądrości! Dopóki nie zrozumiesz tajemnic ukrytych w tym, co chcemy ci przekazać, nie będziesz mógł mieć nadziei na osiągnięcie pozycji wiary i pewności w Sprawie Boga i w tych, którzy są Objawicielami Jego Sprawy, Jutrzenkami Jego Rozkazu, Skarbnicami Jego objawienia i Składnicami Jego wiedzy. Jeśli ci się to nie uda, zaliczony będziesz do tych, którzy nie trudzili się w Sprawie Boga, nie wdychali zapachu wiary z szaty pewności, nie wspięli się na wyżyny boskiej jedności, ani nie rozpoznali pozycji niebiańskiej pojedynczości pośród Wcieleń chwały i Esencji świętości. (4)

Staraj się zatem, O Mój bracie, zrozumieć tę sprawę, aby zasłony uniosły się z oblicza twego serca i abyś mógł być zaliczony do tych, których Bóg obdarzył takim przenikliwym wzrokiem, żeby ujrzeli najsubtelniejsze rzeczywistości Jego panowania, pojęli tajemnice Jego królestwa, dostrzegli znaki Jego transcendentnej Esencji w tym śmiertelnym świecie i osiągnęli pozycję, w której nie postrzega się różnic pomiędzy Jego stworzeniami ani żadnej skazy w stworzeniu niebios i ziemi.[3] (5)

Teraz kiedy rozprawa ta doszła do tego podniosłego i trudnego tematu oraz poruszyła tę wzniosłą i niezgłębioną tajemnicę, wiedz, że narody chrześcijańskie i żydowskie nie zrozumiały intencji słów Boga i obietnic, które dał im On w Jego Księdze, przeto zaprzeczyli Jego Sprawie, odwrócili się od Jego Proroków i odrzucili Jego dowody. Gdyby utkwili swój wzrok w samym świadectwie Boga, odmówili podążania śladem nikczemnych i nierozumnych spośród swoich przywódców i duchownych, z pewnością osiągnęliby składnicę przewodnictwa i skarbnicę cnoty oraz pili z kryształowych wód wiecznego życia w mieście Wszechmiłosiernego, w ogrodzie Wszechchwalebnego i w wewnętrznej rzeczywistości Jego raju. Lecz skoro odmówili widzenia oczyma, którymi obdarzył ich Bóg i pragnęli rzeczy innych niż te, których On w Jego miłosierdziu zapragnął dla nich, zboczyli daleko od zaciszy bliskości, zostali pozbawieni żywych wód ponownego połączenia i źródła Jego łaski i leżeli jako umarli w całunach swoich własnych jestestw. (6)

Poprzez potęgę Boga i Jego moc, przytoczę teraz niektóre ustępy objawione w dawnych Księgach i wspomnę niektóre znaki zwiastujące pojawienie się Objawicieli Boga w uświęconych osobach Jego Wybranych, abyście mogli rozpoznać Jutrzenkę tego wiecznego poranka i ujrzeć ten Ogień, który płonie w Drzewie, które nie jest ani ze Wschodu ani z Zachodu.[4] Oby oczy twoje mogły otworzyć się osiągnąwszy obecność twojego Pana, a twoje serce dzielić błogosławieństwa skryte w tych utajonych skarbnicach. Składaj zatem dzięki Bogu, Który wybrał dla ciebie tę łaskę i Który zaliczył ciebie do tych, którzy z pewnością spotkają swego Pana. (7)

Oto tekst tego, co zostało niegdyś objawione w pierwszej Ewangelii według Mateusza odnośnie znaków, które będą zwiastować przyjście Tego, który nadejdzie po Nim. Powiada On: „Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni…”,[5] dopóty mistyczna Gołębica, śpiewająca w samym sercu wieczności i niebiański Ptak szczebioczący na Boskim Drzewie Lote nie zawołają: „Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym.”[6] (8)

W drugiej Ewangelii według Marka, Gołębica świętości mówi takie słowa: „Albowiem dni owe będą czasem ucisku, jakiego nie było od początku stworzenia Bożego aż dotąd i nigdy nie będzie.”[7] A potem śpiewa te same melodie jak wcześniej bez zmiany ani modyfikacji. Bóg zaprawdę jest świadkiem prawdy Moich słów. (9)

A w trzeciej Ewangelii według Łukasza zapisane jest: „Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec szumu Mirza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu, w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z wielką mocą i chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie». ”[8] (10)

A w czwartej Ewangelii według Jana zapisane jest: „Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel, którego Ja wam poślę od Ojca, Duch Prawdy, który od Ojca pochodzi, On będzie świadczył o Mnie.”[9] A w innym miejscu powiada On: „A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem.”[10] Oraz: „Teraz zaś idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” Ale ponieważ to wam powiedziałem…”[11] I znowu: „Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeśli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was.”[12] Oraz: „Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe.”[13] (11)

Taka jest treść wersetów objawionych w przeszłości. Na Tego, oprócz Którego nie ma innego Boga, wybrałem bycie zwięzłym, bo gdybym chciał przytoczyć wszystkie słowa, które zostały zesłane Prorokom Boga z krainy Jego nadprzyrodzonej chwały i królestwa Jego suwerennej mocy, wszystkie stronice i tablice świata nie starczyłyby, aby wyczerpać Mój temat. Podobne wzmianki do wspomnianych, a nawet bardziej wzniosłe i wywyższone zostały poczynione we wszystkich Księgach i Pismach przeszłości. Jeśli Moim życzeniem byłoby przekazanie wszystkiego, co zostało objawione w przeszłości, z pewnością byłbym w stanie to uczynić na mocy tego, czym Bóg Mnie obdarzył spośród cudów Jego wiedzy i władzy. Jednakże zadowoliłem się tym, co zostało wspomniane, aby cię ta podróż nie znużyła, żebyś nie chciał zawrócić lub żeby nie spowił cię smutek i troska czy też przygnębienie, zmartwienie czy zmęczenie. (12)

Bądź sprawiedliwy w osądzie i zastanów się nad tymi wzniosłymi wypowiedziami. Zapytaj zatem o tych, którzy twierdzą, że posiadają wiedzę bez dowodu czy też świadectwa od Boga i którzy nie zwracają uwagi na te dni, w których Sfera wiedzy i mądrości zaświtała nad horyzontem Boskości, oddając każdemu jego należność i przypisując wszystkim ich rangę i miarę odnośnie tego, co mogą powiedzieć w sprawie tych aluzji. Zaprawdę, ich znaczenie zadziwiło umysły ludzi, a to co one kryją z doskonałej mądrości i utajonej wiedzy Boga, nawet najbardziej uświęcone dusze nie były w stanie odkryć. (13)

Gdyby powiedzieli: „Te słowa są zaprawdę od Boga i nie mają żadnej interpretacji oprócz ich zewnętrznego znaczenia", jaki zatem sprzeciw mogliby wnieść przeciwko niewiernym spośród ludzi Księgi? Gdyż kiedy ci ostatni zobaczyli wspomniane cytaty w ich Pismach i usłyszeli dosłowne interpretacje swoich duchownych, odmówili rozpoznania Boga w tych, którzy są Objawicielami Jego jedności, Wyrazicielami Jego pojedynczości i Wcieleniami Jego świętości, nie uwierzyli w nich i nie poddali się ich autorytetowi. Powodem było to, że nie widzieli zaciemniającego się słońca, gwiazd spadających na ziemię, aniołów naocznie zstępujących na ziemię, więc walczyli z Prorokami i Posłańcami Boga. Mało tego, skoro tylko znaleźli rozbieżności ze swoją wiarą i wyznaniem, obrzucili ich takimi oskarżeniami o oszustwo, szaleństwo, samowolę i herezję, że wstyd mi to przytaczać. Odnieś się do Koranu, abyś mógł znaleźć wzmiankę o tym wszystkim i być z tych, którzy rozumieją to znaczenie. Nawet do dzisiaj ludzie ci oczekują ukazania się tego, czego dowiedzieli się od swoich doktorów i przyswoili od swoich duchownych. Mówią oni zatem: „Kiedy te znaki zostaną objawione, abyśmy mogli uwierzyć?" Ale jeśli tak by miało nastąpić, jak moglibyście odeprzeć ich argumenty, unieważnić ich dowody i kwestionować ich odnośnie ich wiary i ich zrozumienia swoich Ksiąg i wypowiedzi ich przywódców? (14)

A gdyby odpowiedzieli: „Księgi, które są w rękach tego ludu, które nazywają Ewangelią i przypisują Jezusowi, Synowi Marii, nie zostały objawione przez Boga i nie pochodzą od Objawicieli Jego Istoty", wtedy to oznaczałoby wstrzymanie obfitej łaski Tego, który jest Źródłem wszelkiej łaski. Wtedy świadectwo Boga dla Jego sług pozostałoby niepełne, a Jego życzliwość okazałaby się niedoskonała. Jego miłosierdzie nie świeciłoby jasno, ani Jego łaska nie przesłoniłaby wszystkich. Otóż jeśli podczas wniebowstąpienia Jezusa Jego Księga także wstąpiłaby do nieba, jakże mógłby Bóg zganić i ukarać ludzi w Dzień Zmartwychwstania, tak jak zostało to zapisane przez imamów Wiary i potwierdzone przez znamienitych duchownych? (15)

Zastanów się zatem w swoim sercu: Skoro sprawy mają się tak jak widzisz i jak My to widzimy, dokąd możesz uciec i u kogo znajdziesz schronienie? Do kogo zwrócisz swoje spojrzenie? W jakiej krainie zamieszkasz i na jakim miejscu zasiądziesz? Jaką ścieżką podążysz i o jakiej godzinie znajdziesz wytchnienie? Co stanie się z tobą ostatecznie? Gdzie zabezpieczysz powróz swojej wiary i zamocujesz więź swojego posłuszeństwa? Na Tego, który objawia Samego Siebie w swojej jedności i którego Własne Jestestwo zaświadcza o Jego jedności! Gdyby w twoim sercu rozniecone zostało płonące znamię miłości Boga, nie szukałbyś odpoczynku ani spokoju, śmiechu ani wytchnienia, lecz pośpieszyłbyś, aby wspiąć się na najwyższe szczyty w krainach boskiej bliskości, świętości i piękna. Ubolewałbyś jak osierocona dusza i płakałbyś jak serce wypełnione tęsknotą. Nie udałbyś się do twego domu i mieszkania, chyba że Bóg wyłożyłby przed tobą Jego Sprawę. (16)

O ty, który poszybowałeś do krainy przewodnictwa i uniosłeś się do królestwa cnoty! Jeśli pragnąłbyś zrozumieć te niebiańskie aluzje, doświadczyć tajemnic boskiej wiedzy i zostać zapoznanym z Jego wszech-otaczającym Słowem, przystoi zatem twojej eminencji wypytać o te i inne kwestie dotyczące twojego pochodzenia i ostatecznego celu u tych, których Bóg uczynił Źródłem Jego wiedzy, Niebem Jego mądrości i Arką Jego tajemnic. Gdyby nie te promieniste Światła, które świecą nad horyzontem Jego Esencji, ludzie nie odróżniliby swojej lewej ręki od prawej, a już na pewno nie mogliby wspiąć się na wyżyny wewnętrznych rzeczywistości czy też badać głębie swoich subtelności! Błagamy zatem Boga, aby zanurzył nas w tych wezbranych Mirzach, zaszczycił nas obecnością tych życiodajnych powiewów i sprawił, abyśmy zamieszkali w tych niebiańskich i wzniosłych okolicach. Obyśmy mogli pozbyć się wszystkiego, co zabraliśmy od siebie nawzajem i zerwać z siebie te pożyczone szaty, które ukradliśmy naszym bliźnim, aby mógł On zamiast tego przyodziać nas w szatę Jego miłosierdzia i odzienie Jego przewodnictwa oraz przyjąć nas do miasta wiedzy. (17)

Ktokolwiek wchodzi do tego miasta, zrozumie każdą naukę zanim zagłębi się w jej tajemnice i zdobędzie z jej liści wiedzę i mądrość otaczającą takie tajemnice boskiego panowania jakie są umieszczone w skarbnicach stworzenia. Pochwalony niech będzie Bóg, jego Stwórca i Kształtujący ponad wszystko, co On przyniósł i w nim zarządził! Na Boga, Suwerennego Opiekuna, Samowystarczającego, Wszechmocnego! Gdybym odsłonił przed twoimi oczyma bramy tego miasta, które zostały stworzone prawą ręką potęgi i mocy, ujrzałbyś to, czego nikt przed tobą jeszcze nigdy nie widział i byłbyś świadkiem tego, czego żadna inna dusza nigdy nie doświadczyła. Zrozumiałbyś najbardziej niewyraźne znaki i najbardziej zawiłe aluzje oraz wyraźnie ujrzałbyś tajemnice początku w punkcie końca. Wszystkie sprawy zostałyby ci ułatwione, ogień przemieniony w światło, wiedzę i błogosławieństwa, a ty zamieszkałbyś bezpiecznie na dworze świętości. (18)

Pozbawiony jednak esencji tajemnic Jego mądrości, którą ci przekazaliśmy pod zasłonami tych błogosławionych i poruszających duszę słów, nie zdołałbyś dosięgnąć nawet kilku kropli z oceanów boskiej wiedzy czy też kryształowych strumieni boskiej mocy i zostałbyś zapisany w Księdze Matce Piórem jedności i Palcem Boga pomiędzy nieświadomych. Nie byłbyś w stanie pojąć ani jednego słowa z Księgi ani żadnej wypowiedzi Spokrewnionych Boga[14] dotyczącej tajemnic początku i końca. (19)

O ty, którego nigdy nie spotkaliśmy osobiście, a którego wewnętrznie miłujemy w Naszym sercu! Bądź sprawiedliwy w swoim osądzie i staw się przed Tym, który cię widzi i zna, chociaż ty Go nie widzisz i nie znasz: Czy jakakolwiek dusza mogłaby wyjaśnić te słowa takimi przekonywującymi argumentami, jasnymi dowodami i bezbłędnymi aluzjami, będącymi w stanie zaspokoić serce poszukującego i ulżyć duszy słuchającego? Nie, na Tego, w którego ręku jest dusza Moja! Nikomu nie jest dane wypić z niego choćby kropli, chyba że wejdzie do tego miasta, miasta, którego podwaliny leżą na wzgórzach karmazynowego rubinu, którego ściany są wykute w chryzolicie boskiej jedności, którego bramy są stworzone z diamentów wieczności, a którego ziemia wydaje aromat boskiej hojności. (20)

Przekazawszy ci pod niezliczonymi zasłonami ukrycia niektóre zatajone tajemnice, powracamy teraz do Naszego wyjaśnienia Ksiąg przeszłości, aby przypadkiem twoje stopy się nie poślizgnęły i abyś otrzymał z absolutną pewnością część tego, co ci przekażemy z wezbranych oceanów życia w krainie imion i atrybutów Boga. (21)

Zapisane jest we wszystkich Księgach Ewangelii, że Ten, który jest Duchem[15] przemawiał słowami czystego światła do Jego uczniów mówiąc: „Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą...”[16] Jako, że jest to jasne i oczywiste dla twojej eminencji, te słowa zewnętrznie oznaczają, że Księgi Ewangelii pozostaną w rękach ludzi do końca świata, że ich prawa nie zostaną unieważnione, że ich świadectwo nie zostanie zniesione i że wszystko co w nich zostało nakazane, zalecone i zarządzone przetrwa na wieczność. (22)

O Mój bracie! Uświęć swoje serce, oświeć swoją duszę i wyostrzyj swój wzrok, abyś mógł dostrzec słodkie akcenty Ptaków Niebios i melodie Gołębic Świętości rozbrzmiewające w Królestwie wieczności, a być może zrozumiesz wewnętrzne znaczenie tych wypowiedzi i ich ukryte tajemnice. W przeciwnym razie, gdybyś interpretował te słowa zgodnie z ich zewnętrznym znaczeniem, nigdy nie zdołałbyś udowodnić prawdy Sprawy Tego, który przyszedł po Jezusie, ani uciszyć przeciwników, ani zapanować nad skłóconymi niewiernymi. Gdyż duchowni chrześcijańscy używają tego wersetu, aby udowodnić, że Ewangelia nigdy nie zostanie unieważniona i że nawet jeśli wszystkie znaki zapisane w ich Księgach wypełniłyby się i Obiecany ukazał, nie miałby On innego wyjścia, jak tylko władać ludźmi zgodnie z nakazami Ewangelii. Twierdzą oni, że jeśli objawiłby On wszystkie znaki zawarte w Księgach, ale zarządził coś poza tym, co Jezus nakazał, nie uznaliby Go ani nie poszliby za Nim, tak jasna i oczywista jest ta kwestia w ich oczach. (23)

Możesz zaprawdę usłyszeć uczonych i nierozumnych wśród ludzi zgłaszających dziś te same obiekcje, mówiąc: „Słońce nie wzeszło z Zachodu, ani Obwoływacz nie zawołał pomiędzy ziemią a niebem. Woda nie zalała niektórych ziem; Dajjál[17]nie ukazał się; Sufyání[18]nie powstał; a Świątynia nie została zaobserwowana w słońcu.” Słyszałem Moimi własnymi uszami, jak jeden duchowny głosił: „Jeśli wszystkie te znaki spełniłyby się i pojawiłby się długo oczekiwany Qá’im i jeśli nakazałby On w sprawie nawet drugorzędnych praw cokolwiek poza tym, co zostało objawione w Koranie (Qur’án), z pewnością oskarżylibyśmy Go o oszustwo, skazalibyśmy Go na śmierć i odmówilibyśmy na wieczność uznania Go” i podobne stwierdzenia głoszone przez oponentów. A to wszystko po tym jak Dzień Zmartwychwstania nadszedł, zadęto w Trąbę, zebrano razem wszystkich mieszkańców ziemi i nieba, wyznaczono Równowagę, położono Most, zesłano Wersety, zaświeciło Słońce, gwiazdy zaciemniły się, dusze wskrzeszone zostały do życia, oddech Ducha tchnięto, anioły ustawiono w szeregach, Raj przybliżył się, a Piekło zapłonęło! Wszystkie te rzeczy stały się, a do dzisiejszego dnia ani jedna z tych osób ich nie rozpoznała! Leżą wszyscy oni jako umarli w swoich własnych całunach oprócz tych, którzy uwierzyli i podążyli do Boga, którzy radują się dzisiaj w Jego niebiańskim raju i kroczą ścieżką Jego zadowolenia. (24)

Jako że osłonięci pozostają w swoich własnych istotach, większość ludzi nie dostrzegło słodkich akcentów świętości, nie poczuło aromatu miłosierdzia ani nie szukało przewodnictwa, tak jak nakazał Bóg od tych, którzy są kustoszami Pism. Głosi On, a Jego słowo jest zaiste prawdą: „Jeśli o tym nie wiecie, zapytajcie tych, którzy strzegą Pism”[19] Niestety odwrócili się od nich i podążyli za Sámirím[20] swoich własnych próżnych wyobrażeń. W ten sposób odeszli daleko od miłosierdzia ich Pana i nie zdołali osiągnąć Jego Piękna w dniu Jego obecności. Gdyż jak tylko przyszedł On do nich z oznaką i świadectwem od Boga, ci sami ludzie, którzy gorliwie oczekiwali dnia Jego Objawienia, którzy wołali Go za dnia i w nocy, którzy błagali, by zgromadził ich w Jego obecności i zgodził się, aby oddali życie na Jego ścieżce, byli poprowadzeni we właściwą stronę poprzez Jego przewodnictwo i oświeceni przez Jego światło - ci sami ludzie potępili i napiętnowali Go i wyrządzili Mu takie okrucieństwa, które wykraczają poza Moją zdolność przekazu i twoją zdolność wysłuchania ich. Moje własne pióro teraz nawołuje, a atrament rzewnie płacze i zawodzi. Na Boga! Gdybyś mógł słuchać swoim wewnętrznym uchem, usłyszałbyś zaiste lamenty mieszkańców niebios; a gdybyś zdjął zasłonę sprzed twoich oczu, ujrzałbyś zgnębione Dziewice Niebios i przytłoczone święte dusze, bijące się po twarzach i upadłe w proch. (25)

Biada, biada, za to co przydarzyło się temu, który był Objawicielem Istoty Boga i za to, co On i Jego ukochani wycierpieli! Ludzie wyrządzili im to, co żadna dusza nigdy nie wyrządziła innej i to, co żaden niewierny nie wyrządził wiernemu ani nie wycierpiał z jego rąk. Biada, biada! Ta nieśmiertelna Istota siedziała na ciemnym prochu, Święty Duch płakał w zaciszach chwały, kolumny Tronu skruszyły się w wywyższonej krainie, radość świata zamieniła się w smutek na karmazynowej ziemi, a głos Słowika ucichł w złotej krainie. Biada im za to, co uczyniły ich ręce i za to, co popełnili! (26)

Wysłuchaj zatem tego, co wypowiedział Ptak Niebios w najsłodszych i najwspanialszych trelach oraz w najdoskonalszych i najwznioślejszych melodiach na ich temat - wypowiedź, która wypełni ich wyrzutami sumienia od teraz aż do „dnia, kiedy ludzie staną przed Panem światów": „a oni przedtem prosili o zwycięstwo nad tymi, którzy nie uwierzyli - i kiedy przyszedł do nich Ten, o którym wiedzieli, nie uwierzyli w Niego. Przekleństwo Boga nad niewierzącymi...!”[21] Takie są zaprawdę ich stan i osiągnięcia w ich próżnym i pustym życiu. Niebawem wrzuceni zostaną w ogień nieszczęścia i nie znajdą nikogo, kto mógłby im pomóc czy ich poratować. (27)

Nie bądź przesłonięty tym, co zostało objawione w Koranie, czy też tym, czego dowiedziałeś się z prac tych Słońc niepokalania i Księżyców majestatu[22] odnośnie wypaczenia Tekstów przez fanatyków czy też zmian na nich dokonanych przez fałszerzy. Te oświadczenia dotyczą tylko niektórych szczególnych i wyraźnie wskazanych wyjątków. Pomimo Mojej słabości i ubóstwa, byłbym z pewnością w stanie, jeśli miałbym takie życzenie, wyjaśnić te wyjątki waszej eminencji. Lecz to odwróciłoby naszą uwagę od naszego celu i poprowadziłoby nas z dala od wytyczonej drogi. Zanurzyłoby to nas w ograniczonych aluzjach i odciągnęłoby nas od tego, co jest umiłowane na dworze Wszechchwalebnego. (28)

O ty, który wspomniany jesteś w tym rozpostartym zwoju i któryś pośród mrocznej ciemności, jaka teraz przeważa, został oświetlony wspaniałościami świętej Góry na Synaju boskiego Objawienia! Oczyść twoje serce z każdego bluźnierczego podszeptu i niegodziwej aluzji, które słyszałeś w przeszłości, abyś mógł chłonąć słodkie aromaty wieczności od Józefa wierności, otrzymać wstęp do niebiańskiego Egiptu i dostrzec zapachy oświecenia z tej jaśniejącej i świetlistej Tablicy, Tablicy, w której Pióro zapisało starożytne tajemnice imion Jego Pana, Wywyższonego, Najwyższego. Obyś mógł zostać zapisany w świętych Tablicach pośród tych, którzy są dobrze zapewnieni. (29)

O ty, który stoisz przed Moim Tronem, a jeszcze nie jesteś tego świadom! Wiedz, że ktokolwiek pragnie wspiąć się na szczyty boskich tajemnic, musi starać się z całych sił i zdolności jego Wiary, aby ścieżka przewodnictwa została mu jasno ukazana. A jeśli spotka Tego, który rości sobie prawo do Sprawy od Boga i który posiada od Jego Pana świadectwo wykraczające poza zdolność ludzi, musi on podążyć za Nim we wszystkim, co On zechce ogłosić, zarządzić i nakazać, nawet jeśli zarządziłby, że Mirza to ziemia, ogłosiłby, że ziemia to niebo lub że jedno leży ponad drugim lub pod nim, czy też nakazałby jakąkolwiek zmianę lub przekształcenie, gdyż On, zaiste, świadomy jest niebiańskich tajemnic, niewidzialnych subtelności i zarządzeń Boga. (30)

Gdyby ludzie każdego narodu przestrzegali tego, co zostało wspomniane, sprawa ta byłaby dla nich prosta, a takie słowa i aluzje nie powstrzymałyby ich od Oceanu imion i atrybutów Boga. A jeśli ludzie znaliby tę prawdę, nie zaprzeczyliby łaskom Boga, ani nie powstaliby przeciwko Jego Prorokom, nie walczyliby z Nimi ani nie odrzuciliby Ich. Podobne wyjątki można także znaleźć w Koranie, jeśli ta sprawa miałaby być poddana uważnej analizie. (31)

Wiedz ponadto, że to poprzez takie słowa Bóg sprawdza Jego sługi i przesiewa ich, oddzielając wiernego od niewiernego, uniezależnionego od przywiązanego do świata, pobożnego od bezbożnego, czyniącego dobro od szerzącego niesprawiedliwość i tak dalej. W ten oto sposób Gołębica świętości ogłosiła: „Czy ludzie sądzą, że pozwolimy im powiedzieć: „Uwierzyliśmy!" - i nie będą poddani próbie?”[23] (32)

Przystoi temu, który jest podróżującym na ścieżce Boga i wędrowcem na Jego drodze, by uniezależnił się od wszystkich, którzy są w niebiosach i na ziemi. Musi on odrzucić wszystkich oprócz Boga, aby bramy miłosierdzia mogły otworzyć się przed jego obliczem, a powiewy opatrzności mogły go owiać. A kiedy wpisze w swoją duszę to, co mu powierzyliśmy z kwintesencji wewnętrznego znaczenia i objaśnienia, pojmie on wszelkie sekrety tych aluzji, a Bóg obdarzy jego serce boskim spokojem i sprawi, że będzie z tych, którzy pozostają w stanie pokoju z samym sobą. W ten sam sposób zrozumiesz znaczenie wszystkich niejasnych wersetów, które zostały zesłane odnośnie pytania, które zadałeś temu Słudze, który zamieszkuje siedzibę poniżenia, który chodzi po ziemi jako wygnany bez przyjaciół ani nikogo, kto by mógł pocieszyć, wspomóc Go lub wesprzeć, który położył całą swoją ufność w Bogu i głosi cały czas: „Zaprawdę, jesteśmy od Boga, i zaprawdę, do Niego powrócimy!”[24] (33)

Wiedz zaprawdę, że wyjątki, które nazwaliśmy „niejasnymi" wydają się takimi tylko w oczach tych, którzy nie unieśli się ponad horyzont przewodnictwa i nie dotarli do wyżyn wiedzy w zaciszach łaski. Przeciwnie, dla tych, którzy rozpoznali Składnice boskiego Objawienia i ujrzeli dzięki Jego inspiracji tajemnice boskiego autorytetu, wszystkie wersety Boga są przejrzyste, a wszelkie Jego aluzje są jasne. Tacy ludzie dostrzegają wewnętrzne tajemnice, które zostały przyodziane w szatę słów tak przejrzyście jak wy postrzegacie żar słońca czy wilgoć wody, a nawet jeszcze wyraźniej. Niezmiernie wywyższony jest Bóg ponad nasze wysławianie Jego umiłowanych i ponad Jego ich wysławianie! (34)

Teraz, gdy poruszyliśmy ten najdoskonalszy temat i osiągnęliśmy takie wzniosłe wyżyny za sprawą tego, co spłynęło z tego Pióra poprzez niezrównane łaski Boga, Wywyższonego, Najwyższego, Naszym życzeniem jest odsłonić przed tobą pewne etapy w podróży wędrowca do jego Stwórcy. Oby wszystko, czego wasza eminencja zapragnęła, mogło zostać mu objawione, aby dowód był pełny, a błogosławieństwo obfite. (35)

Wiedz zaprawdę, że poszukujący musi, na początku swojego poszukiwania Boga, wejść do Ogrodu Poszukiwań. W tej podróży wędrowiec powinien uniezależnić się od wszystkiego oprócz Boga i zamknąć oczy na wszystko co jest w niebiosach i na ziemi. W jego sercu nie może pozostawać żaden ślad nienawiści ani miłości do żadnej duszy, aby przypadkiem nie powstrzymał go od osiągnięcia siedziby niebiańskiego Piękna. Musi on uświęcić swą duszę od zasłon chwały i powstrzymać się od szczycenia się takimi światowymi próżnościami, zewnętrzną wiedzą czy też innymi darami, którymi Bóg go obdarował. Musi poszukiwać on prawdy do granic swoich możliwości i wysiłku, aby Bóg mógł prowadzić go ścieżkami Jego łaski i drogami Jego miłosierdzia. Gdyż zaprawdę On jest najlepszym wspomożycielem dla Jego sług. Powiada On, a On zaiste mówi prawdę: „A tego, który czyni wysiłki w naszej sprawie, My z pewnością poprowadzimy.”[25] I dalej: „Bójcie się Boga a Bóg Wam da wiedzę.”[26] (36)

W tej podróży poszukujący staje się świadkiem niezliczonych zmian i przeistoczeń, zbieżności i rozbieżności. Dostrzega on cuda Boskości w tajemnicach stworzenia i odkrywa ścieżki przewodnictwa i drogi Jego Pana. Taka jest pozycja osiągnięta przez tych, którzy poszukują Boga i takie wyżyny zdobyte przez tych, którzy do niego spieszą. (37)

Kiedy już poszukujący wzniesie się na ten etap, wejdzie on do Miasta Miłości i Zachwytu, gdzie będą wiały wiatry miłości i unosiły się powiewy ducha. Na tym etapie poszukujący jest tak owładnięty ekstazą pragnienia i aromatami tęsknoty, że nie odróżnia swojej lewej od swojej prawej strony, ziemi od Mirza, ani pustyni od góry. W każdej chwili płonie ogniem tęsknoty i jest pochłonięty atakiem rozłąki w tym świecie. Mknie poprzez Paran miłości i przemierza Horeb zachwytu. Raz się śmieje, raz płacze; raz odpoczywa w spokoju, raz trzęsie się ze strachu. Nic go nie może zatrwożyć, ani udaremnić jego celu, a żadne prawo nie może go powstrzymać. Stoi gotowy, by być posłusznym temu, cokolwiek Jego Pan zarządziłby odnośnie jego początku i jego końca. Z każdym oddechem składa swoje życie w ofierze i ofiaruje swoją duszę. Obnaża swoją pierś, by spotkać strzały wroga i unosi głowę, by powitać miecz przeznaczenia; mało tego, całuje rękę swojego przyszłego mordercy i oddaje wszystko co ma. Oddaje swojego ducha, duszę i ciało na ścieżce swojego Pana, a robi to zgodnie z wolą swojego Ukochanego, a nie zgodnie ze swoim kaprysem czy pragnieniem. Znajdziesz go zmrożonego w ogniu i suchego w Mirza, mieszkającego w każdej ziemi i kroczącego każdą ścieżką. Ktokolwiek go dotknie w tym stanie, odczuje żar jego miłości. Przemierza wyżyny uniezależnienia i przekracza dolinę wyrzeczenia. Jego oczy stale oczekują doświadczenia wspaniałości miłosierdzia Boga i pragną ujrzeć świetności Jego piękna. Błogosławieni zaprawdę są ci, którzy osiągnęli taki etap, gdyż jest to etap żarliwych miłośników i oczarowanych dusz. (38)

A kiedy ten etap podróży się kończy i wędrowiec unosi się poza tę wzniosłą pozycję, wkracza do Miasta Boskiej Jedności i ogrodu jedyności i na dwór uniezależnienia. Na tej płaszczyźnie poszukujący odrzuca wszystkie znaki, aluzje, zasłony i słowa oraz dostrzega wszelkie rzeczy okiem oświeconym promienistymi światłami, które sam Bóg na niego skierował. W swej podróży widzi on wszystkie różnice powracające do jednego słowa i wszystkie aluzje szczytujące w jednym punkcie. O tym zaświadcza ten, który żeglował na arce ognia i podążał wewnętrzną ścieżką na szczyt chwały w krainie nieśmiertelności: „Wiedza jest jednym punktem, który nierozumni rozmnożyli.”[27] Oto jest pozycja, o której wspomniane jest w tradycji: „Ja jestem Nim, Nim Samym, a On jest Mną, Mną Samym, lecz Ja jestem tym, którym Jestem, a On jest tym, którym Jest.”[28] (39)

Na tym etapie, gdyby Ten, który jest Wcieleniem Końca powiedział: „Zaprawdę, Ja jestem Punktem Początku", mówiłby On zaiste prawdę. A gdyby rzekł: „Jestem innym niż On", to także byłaby prawda. Podobnie, gdyby ogłosił On: „Zaprawdę, jestem Panem nieba i ziemi" lub „Królem Królów" czy też „Panem królestwa na wysokościach" lub Muhammadem lub ‘Alím albo ich potomkami, albo jeszcze kimś innym, zaprawdę powiadałby prawdę Boga. On, zaprawdę, włada wszystkimi stworzonymi rzeczami i stoi najwyższy ponad wszystkimi poza Nim. Czyż nie słyszałeś, co zostało powiedziane wcześniej: „Muhammad jest naszym pierwszym, Muhammad naszym ostatnim, Muhammad naszym wszystkim"? I gdzie indziej: „Oni wszyscy pochodzą z tego samego Światła"? (40)

Na tym etapie ustanowiona jest prawda jedności Boga i znaków Jego świętości. Zobaczysz je z pewnością wszystkie powstające ponad łono mocy Boga i otoczone ramionami Jego miłosierdzia; a żadna różnica nie może być stworzona między Jego łonem, a Jego ramionami. Mówienie o zmianie i transformacji na tej płaszczyźnie byłoby czystym bluźnierstwem i zupełnym nieposzanowaniem, gdyż to jest etap, na którym świeci światło boskiej jedności, wyrażona jest prawda Jego jedności, a wspaniałości wiecznego Poranka odbijają się we wzniosłych i wiernych lustrach. Na Boga! Gdybym objawił całą miarę tego, co zarządził On dla tego etapu, dusze ludzkie wystąpiłyby ze swoich ciał, wewnętrzne rzeczywistości wszystkich rzeczy zostałyby zachwiane w swoich podstawach, ci którzy mieszkają w krainach stworzenia, oniemialiby, a ci którzy poruszają się po lądach aluzji, wyblakliby do kompletnej nicości. (41)

Czy nie słyszałeś: „Nie ma żadnej odmiany w stworzeniu Boga”?[29] Czy nie słyszałeś: „Nie znajdziesz żadnej zmiany w zwyczaju Boga”?[30] Czy nie zaświadczyłeś prawdzie: „Nie zobaczysz w stworzeniu Miłosiernego żadnej różnicy”?[31] Tak, na Mojego Pana! Ci, którzy zamieszkują ten Ocean, którzy podróżują tą Arką, nie doświadczają żadnej odmiany w stworzeniu Boga i nie dostrzegają różnic na Jego ziemi. A jeśli stworzenie Boga nie byłoby podatne na zmiany i modyfikacje, jakże wtedy ci, którzy są Objawicielami Jego własnej Istoty, mogliby być mu poddani? Niezmiernie wywyższony jest Bóg ponad wszystko co możemy pojąć z Objawień Jego Sprawy i ogromnie wychwalony jest On poza wszystko, co mogą oni wspomnieć odnośnie Niego! (42)

Wielki Boże! To Mirza wyrzuciło perły, które lśnią;

Wiatr podniósł falę, która niesie je na ląd.
Odłóż więc twą szatę i zanurz się w jego głębie,

Nie chwal się tym co umiesz: już ci nie potrzebne! (43)

Jeśli byłbyś mieszkańcem tego miasta wśród oceanu boskiej jedności, ujrzałbyś wszystkich Proroków i Posłańców Boga jako jedną duszę i jedno ciało, jedno światło i jednego ducha, tak że pierwsi z nich byliby ostatnimi, a ostatni pierwszymi. Gdyż wszyscy oni powstali, by głosić Jego Sprawę i ustanowili prawa boskiej mądrości. Są oni, każdy z osobna i wszyscy razem, Objawicielami Jego Istoty, Składnicami Jego mocy, Skarbnicami Jego Objawienia, Miejscami Świtania Jego wspaniałości i Jutrzenkami Jego światła. Poprzez nich objawiają się znaki świętości w rzeczywistościach wszystkich rzeczy i dowodach jedności w esencji wszystkich istot. Poprzez nich objawiają się elementy gloryfikacji w niebiańskich rzeczywistościach i wykładnice chwały w wiecznych esencjach. Z nich wydobyło się całe stworzenie i do nich powróci wszystko, co zostało wspomniane. A skoro w swoich najskrytszych Istotach są tymi samymi Luminarzami i identycznymi Tajemnicami, powinieneś postrzegać ich zewnętrzne formy w tym samym świetle, aby rozpoznać ich jako tę samą Istotę, mało tego, ujrzeć ich zjednoczonych w słowach, mowie i wypowiedzi. (44)

Gdybyś na tym etapie wziął ostatniego z nich za pierwszego, lub odwrotnie, mówiłbyś z pewnością prawdę, tak jak zarządził Ten, który jest Źródłem Boskości i Krynicą Panowania: „Powiedz: „Módlcie się do Boga albo módlcie się do Miłosiernego! Jakkolwiek byście Go wzywali, On posiada najdoskonalsze imiona.”[32] Gdyż są oni wszyscy Objawicielami imienia Boga, Miejscami Świtania Jego atrybutów, Składnicami Jego mocy i Punktami Skupienia Jego suwerenności, podczas gdy Bóg - wywyższona niech będzie Jego moc i chwała - jest w Jego Esencji uświęcony ponad wszelkie imiona i wywyższony ponad nawet najwznioślejsze atrybuty. Rozważ także dowody boskiej wszechmocy zarówno w ich Duszach jak i ich ludzkich Świątyniach, aby twoje serce mogło być pewne i abyś mógł być z tych, którzy mkną poprzez krainy Jego bliskości. (45)

Jeszcze raz powtórzę tutaj Mój temat, aby mogło to wspomóc cię w rozpoznaniu twojego Stwórcy. Wiedz, że Bóg - niechaj będzie wywyższony i wychwalony - w żadnym wypadku nie objawia swojej najgłębszej Esencji i Rzeczywistości. Od niepamiętnych czasów był On osłonięty w wieczności swojej Esencji i ukryty w nieskończoności swojej własnej Istoty. A kiedy przyjął On za swój cel objawienie swojego piękna w królestwie imion i odsłonięcie swojej chwały w krainie atrybutów, wysłał On swoich Proroków z niewidzialnego poziomu do widzialnego, aby Jego imię „Objawiony" mogło być odróżnione od „Ukrytego", a Jego imię „Ostatni" mogło być rozróżnione od „Pierwszego" oraz aby mogły się spełnić słowa: „On jest Pierwszym i Ostatnim, On jest Jawnym i Ukrytym. On jest o każdej rzeczy wszechwiedzący!”[33] Tak oto objawił On te najwspanialsze imiona i najbardziej wywyższone słowa w Objawicielach Jego Jaźni i Lustrach Jego Istoty. (46)

Jest zatem ustalone, że wszystkie imiona i atrybuty wracają do tych wzniosłych i uświęconych Luminarzy. Zaprawdę, wszystkie imiona można znaleźć w ich imionach, a wszystkie atrybuty dostrzec w ich atrybutach. Patrząc przez ten pryzmat, gdybyś nazwał ich wszystkimi imionami Boga, byłoby to prawdą, jako że wszystkie te imiona są jednym i tym samym co ich własna Istota. Zrozum zatem zamierzenie tych słów i strzeż go w tabernakulum twojego serca, abyś mógł rozpoznać implikacje twojego pytania, wypełnić je zgodnie z tym, co Bóg dla ciebie przeznaczył i w ten sposób mógł być zaliczonym do tych, którzy osiągnęli Jego cel. (47)

Wszystko co słyszałeś na temat Muhammada syna Hasana[34] — niechaj dusze wszystkich, którzy są zanurzeni w oceanach ducha będą ofiarowane za Niego — jest prawdą bez cienia wątpliwości, a my wszyscy zaprawdę przysięgamy Mu wierność. Lecz imamowie Wiary ustanowili Jego siedzibę w mieście Jábulqá,[35] które przedstawili w niezwykłych i cudownych znakach. Interpretacja tego miasta według dosłownego znaczenia tradycji byłaby zaiste niemożliwa, nie można też odnaleźć takiego miasta. Gdybyś przeszukał najdalsze zakątki ziemi, a nawet przemierzył jej długość i szerokość tak długo jak trwałaby wieczność Boga i przetrwała Jego suwerenność, nie znalazłbyś nigdy takiego miasta jakie opisali, gdyż cała ziemia nie mogłaby go pomieścić, ani otoczyć. Jeśli zaprowadziłbyś Mnie do tego miasta, mógłbym z pewnością poprowadzić cię do tej świętej Istoty, którą ludzie wyobrazili sobie według tego, co posiadają, a nie wedle tego, co do Niego należy! Ponieważ nie jest to w twojej mocy, nie masz innego wyjścia jak tylko interpretować symbolicznie sprawozdania i tradycje przekazane przez te świetlane dusze. A jako że taka interpretacja jest wymagana dla tradycji dotyczących wspomnianego wcześniej miasta, jest też konieczna dla tej świętej Istoty. Kiedy zrozumiesz tę interpretację, nie będziesz potrzebował „przemiany" ani niczego innego. (48)

Wiedz zatem, że skoro wszyscy Prorocy są jedną i tą samą duszą, duchem, imieniem i atrybutem, należy tak samo patrzeć na nich jako na noszących imię Muhammad i będących synem Hasana, którzy ukazali się z Jábulqá mocy Boga i Jábulsá Jego miłosierdzia. Gdyż Jábulqá nie oznacza nic innego tylko skarbnice wieczności w najwyższym niebie i miasta niewidzialne w niebiańskiej krainie. Świadczymy, że Muhammad, syn Hasana, był zaprawdę w Jábulqá i stamtąd się pojawił. Tak samo, Ten, którego Bóg objawi zamieszkuje w tym mieście, dopóki Bóg nie ustanowi Go na tronie Jego panowania. My zaprawdę uznajemy tę prawdę i pozostajemy wierni każdemu z nich. Postanowiliśmy być zwięźli w temacie wyjaśnienia znaczeń Jábulqá, a jeśli jesteś z tych, którzy prawdziwie wierzą, zrozumiesz zaprawdę wszystkie prawdziwe znaczenia tajemnic zawartych w tych Tablicach. (49)

A odnośnie Tego, który pojawił się w roku sześćdziesiątym, nie wymaga On ani przemiany ani interpretacji, bo Jego imię to Muhammad i był On potomkiem imámów Wiary. Można zatem z pewnością o Nim powiedzieć, że to On był synem Hasana, co jest bez wątpienia jasne i oczywiste dla waszej eminencji. Przeciwnie, On jest Tym, który ukształtował to imię i stworzył go dla Siebie, jeśli postrzegacie okiem Boga. (50)

Naszym życzeniem w tej krytycznej chwili jest chwilowe odejście od Naszego tematu, aby opowiedzieć co spotkało Punkt Qur’ánu,[36] i wywyższyć Jego pamięć, abyś mógł uzyskać wgląd we wszystkie rzeczy zrodzony z Niego, który jest Wszechmocnym, Nieporównywalnym. (51)

Rozważaj i rozmyślaj o dniach Jego, kiedy to Bóg wezwał Go do promowania Jego Sprawy i do reprezentowania Jego własnej Jaźni. Bądź świadkiem jak był On atakowany, wypierany i potępiany przez wszystkich; a kiedy postawił stopę na ulicach i targowiskach jak ludzie drwili z Niego, kręcili głowami na Jego widok i wyśmiewali Go z pogardą; jak w każdej chwili próbowali Go zabić. Takie były ich poczynania, że ziemia w swym obszarze była Mu ograniczona, Zgromadzenie na Wysokościach opłakiwało Jego los, podstawy istnienia zmniejszyły się do nicości, a oczy ulubionych mieszkańców Jego Królestwa płakały boleśnie nad Nim. Zaprawdę, tak bolesne były cierpienia, którymi obsypali Go niewierni i nikczemni, że żadna wierna dusza nie może znieść słuchania o nich. (52)

Jeśli te nieobliczalne dusze naprawdę zatrzymały się, aby na chwilę przemyśleć swoje postępowanie, rozpoznały słodkie melodie tej Mistycznej Gołębicy śpiewającej na gałęziach śnieżnobiałego Drzewa, przyjęły to, co objawił Bóg i czym je obdarował oraz odkryły owoce Drzewa Boga na jego gałęziach, dlaczego zatem odrzuciły i potępiły Go? Czyż nie podnosiły głów do niebios, aby błagać o Jego pojawienie się? Czyż nie prosiły Boga w każdej chwili, aby zaszczycił je Jego Pięknem i podtrzymywał je poprzez Jego obecność? (53)

Ale skoro nie rozpoznali akcentów Boga i boskich tajemnic i świętych aluzji zawartych w tym, co popłynęło z języka Muhammada, i skoro zaniedbali rozważenie sprawy w swoich sercach i zamiast tego podążyli za duchownymi błędu, którzy zatrzymali postęp ludzi w przeszłych objawieniach i którzy będą tak dalej czynili w przyszłych cyklach, zostali wobec tego osłonięci przed boskim celem, odcięci od picia z niebiańskich strumieni i pozbawili się obecności Boga, Objawiciela Jego Esencji i Źródła Jego wieczności. Tak oto błądzili ścieżkami ułudy i drogami nierozwagi i powrócili do swego mieszkania w ogniu, który karmi się ich własnymi duszami. Zaprawdę, są oni zaliczeni do niewiernych, których imiona zostały zapisane Piórem Boga w Jego świętej Księdze. Nie znaleźli też oni nigdy, ani nigdy nie znajdą przyjaciela ani pomocnika. (54)

Gdyby dusze te trzymały się wytrwale Rękojeści Boga objawionej w Osobie Muhammada, gdyby zwróciły się całkowicie do Boga i odrzuciły na bok wszystko, czego nauczyły się od swoich duchownych, z pewnością poprowadziłby je On poprzez swoją łaskę i zaznajomił je ze świętymi prawdami chronionymi w relikwiarzu Jego nieśmiertelnych wypowiedzi. Gdyż dalekim byłoby od Jego wielkości i Jego chwały, by miał On odesłać poszukującego od Jego drzwi, odgrodzić od Jego Progu tego, który w Nim położył swe nadzieje, odrzucić tego, który szukał schronienia w Jego cieniu, pozbawić tego, który trzymał się mocno rąbka Jego miłosierdzia czy też skazać na oddalenie biednego, który odnalazł rzekę Jego bogactw. Lecz jako że ci ludzie nie zwrócili się całkowicie do Boga i nie trzymali się rąbka Jego wszystko przenikającego miłosierdzia na widok Jutrzenki Prawdy, wyszli oni spod cienia przewodnictwa i wkroczyli do miasta błędu. W ten sposób stali się zdeprawowani i zdeprawowali ludzi. Tak oto zbłądzili i poprowadzili ludzi do błędu. I tak oto zostali zapisani do ciemiężców w księgach nieba. (55)

Teraz gdy Ten ulotny osiągnął ten oto wywyższony punkt w przedstawieniu wewnętrznych tajemnic, opisze pokrótce powód zaprzeczenia tym nieukładnym duszom, aby mógł posłużyć jako świadectwo tym, którzy są obdarzeni zrozumieniem i wiedzą oraz stać się znakiem Mojej życzliwości dla zgromadzenia wiernych. (56)

Wiedz zatem, że kiedy Muhammad, Punkt Qur’ánu i Światło Wszechchwalebnego przybył wraz z przejrzystymi wersetami i zrozumiałymi dowodami objawionymi w takich znakach, jakie wykraczają poza siłę tworzenia wszelkiej egzystencji, nakazał On wszystkim ludziom, by podążali tą wywyższoną i nakreśloną Ścieżką w zgodzie z zasadami, które przyniósł On od Boga. Ktokolwiek Go uznał, rozpoznał znaki Boga w Jego najskrytszej Istocie i ujrzał Jego piękno w niezmiennym pięknie Boga, wyrok „zmartwychwstanie", „żniwo", „życie" i „raj" został mu wydany. Gdyż ten, kto uwierzył w Boga i w Objawiciela Jego piękna, został wskrzeszony z grobu niedbałości, zgromadzony w świętej ziemi serca, wskrzeszony do życia wiary i pewności i przyjęty do raju boskiej obecności. Jaki raj może być bardziej wywyższony niż ten, jakie żniwo silniejsze i jakie zmartwychwstanie większe? Zaprawdę, gdyby dusza została zaznajomiona z tymi tajemnicami, pojęłaby to czego nikt inny nie zgłębił. (57)

Wiedz zatem, że raj, który pojawia się w dniu Boga przewyższa każdy inny raj i prześciga rzeczywistości Nieba. Ponieważ kiedy Bóg - niech będzie On błogosławiony i wychwalony - zapieczętował pozycję proroctwa w osobie Tego, który był Jego Przyjacielem, Jego Wybranym i Jego Skarbem pomiędzy Jego stworzeniami, tak jak zostało objawione z Królestwa chwały: „lecz jest Posłańcem Boga i pieczęcią proroków”,[37] Obiecał On wszystkim ludziom, że osiągną Jego własną obecność w Dniu Zmartwychwstania. Poprzez to pragnął On podkreślić wspaniałość przyszłego Objawienia, tak jak zostało to ujawnione poprzez moc prawdy. I z pewnością nie ma żadnego raju większego niż ten, żadnej wyższej pozycji, jeśli rozważalibyście wersety Qur’ánu. Błogosławiony niech będzie ten, który wie z pewnością, że osiągnie obecność Boga w dniu, kiedy Jego Piękno zostanie objawione. (58)

Gdybym miał przekazać wszystkie wersety objawione na ten wywyższony temat, znużyłoby to czytelnika i odwróciło Naszą uwagę od Naszego celu. Poniższy werset zatem Nam wystarczy; oby twoje oczy mogły być nim pocieszone i obyś mógł osiągnąć to, zostało w nim zaskarbione i ukryte: „Bóg jest Tym, który wzniósł niebiosa bez dających się ujrzeć filarów; następnie umocnił się na tronie. On sprawił, że słońce i księżyc podlegają Jego prawom, tak iż wszystko płynie do oznaczonego kresu. On rozkazuje wszystko i wszystkiemu, On przedstawia jasno swoje znaki, abyście mogli mieć niezłomną wiarę w obecność waszego Pana!”[38] (59)

Zastanów się zatem, O Mój przyjacielu, nad słowami „niezłomna wiara", które zostały wspomniane w tym wersecie. Mówi on, że niebiosa i ziemia, tron, słońce i księżyc, wszystkie zostały stworzone w takim celu, aby Jego słudzy mogli mieć niezachwianą wiarę w Jego obecność w Jego dniach. Poprzez prawość Boga! Rozważ, O Mój bracie, wielkość tej pozycji i spójrz na stan ludzi w tych dniach, uciekających sprzed Oblicza Boga i Jego Piękna „jak gdyby byli wystraszonymi osłami”.[39] Gdybyś zastanowił się nad tym, co objawiliśmy dla ciebie, bez wątpienia pojąłbyś Nasz cel w tej wypowiedzi i odkryłbyś to, co My zapragnęliśmy ci przekazać w tym raju. Oby twoje oczy mogły się cieszyć spoglądając na to, twoje uszy mogły zachwycać się słysząc to, co jest tam recytowane, twoja dusza mogła być oczarowana rozpoznając to, twoje serce oświecone rozumiejąc to, a twój duch mógł weselić się wonnymi powiewami, które się stamtąd unoszą. Obyś mógł osiągnąć szczyt boskiej łaski i zamieszkiwać w Ridvanie niedoścignionej świętości. (60)

Na tego zatem, kto zaprzeczył Bogu w Jego Prawdzie, kto odwrócił się plecami do Niego i zbuntował się, kto nie uwierzył i siał niezgodę, na niego został wydany wyrok „nieposzanowania", „bluźnierstwa", „śmierci" i „ognia”. Jakie bowiem bluźnierstwo jest większe prócz zwrócenia się ku objawieniom Szatana, podążania za lekarzami niepamięci i ludźmi buntu? Jakie nieposzanowanie jest bardziej bolesne niż zaprzeczenie Panu w dniu, kiedy sama wiara jest odnawiana i odradzana przez Boga, Wszechmogącego, Dobroczynnego? Jakaż śmierć jest nędzniejsza niż ucieczka od Źródła wiecznego życia? Jakiż ogień jest bardziej gwałtowny w Dniu Rozliczenia niż ogień oddalenia od boskiego Piękna i niebiańskiej Chwały? (61)

Takie oto były słowa i wypowiedzi, którymi posłużyli się arabscy poganie żyjący w czasach Muhammada, aby kwestionować i wydawać osądy przeciwko Niemu. Powiedzieli oni: „Ci, którzy wierzyli w Muhammada, mieszkali między nami i towarzyszyli nam dzień i noc. Kiedy oni umarli i kiedy zostali ponownie wskrzeszeni?" Posłuchaj tego, co zostało objawione w odpowiedzi: „Jeśli potrafisz się dziwić, to zadziwiające jest ich powiedzenie: „Czy kiedy staniemy się prochem, to czy pojawimy się w nowym stworzeniu?”[40] A w innym wyjątku: „A jeśli powiesz: „Zaprawdę; bez wątpienia zostaniecie wskrzeszeni, po śmierci" to oni z pewnością powiedzą: „To są tylko czary oczywiste.’”[41] W ten oto sposób kpili i szydzili z Niego, gdyż wyczytali w swoich Księgach i usłyszeli od swoich duchownych określenia „życie" i „śmierć" i zrozumieli je jako to materialne życie i fizyczną śmierć, dlatego też kiedy nie odnaleźli tego, co wytworzyły ich próżne wyobrażenia i nikczemne umysły, wznieśli chorągwie niezgody i sztandary buntu oraz wzniecili ogień wojny. Wszelako Bóg ugasił go poprzez siłę Jego mocy, tak jak widać to w dniu dzisiejszym w przypadku tych niewiernych i czyniących zło. (62)

W tej godzinie, kiedy to słodkie aromaty oczarowania poniosły się nade Mną podmuchem z wiecznotrwałego miasta, kiedy porywy tęsknoty pochwyciły Mnie z ziemi wspaniałości o świtaniu Gwiazdy Zarannej światów ponad horyzontem ‘Iráqu, a słodkie melodie Hijázu przyniosły Mym uszom tajemnice rozłąki, zamierzyłem przekazać waszej eminencji część tego, co zaszczebiotała Mistyczna Gołębica w samym sercu Raju odnośnie prawdziwego znaczenia życia i śmierci, nawet jeśli to zadanie miałoby się okazać niemożliwe. Gdybym miał bowiem wytłumaczyć ci te słowa, tak jak zostało to zapisane w Strzeżonych Tablicach, wszystkie księgi i strony świata nie mogłyby tego pomieścić, ani dusze ludzkie nie mogłyby udźwignąć takiego ciężaru. Niemniej jednak wspomnę to, co dotyczy tego dnia i wieku, aby mogło służyć jako przewodnictwo dla tego, kto zapragnie otrzymać wstęp do zaciszy chwały w krainach powyżej, usłyszeć melodie ducha śpiewane przez tego boskiego i mistycznego ptaka i być zaliczonym do tych, którzy zerwali ze wszystkim oprócz Boga, a w dniu dzisiejszym cieszą się obecnością swego Pana. (63)

Wiedz zatem, że „życie" ma podwójne znaczenie. Pierwsze odnosi się do pojawienia się człowieka w materialnym ciele, co jest tak oczywiste dla waszej eminencji i dla innych jak słońce w południe. To życie kończy się fizyczną śmiercią, która jest nakazaną przez Boga nieuchronną rzeczywistością. Natomiast to życie, które jest wspomniane w Księgach Proroków i Wybranych Boga jest życiem wiedzy, co oznacza rozpoznanie przez sługę oznaki wspaniałości, którą obdarzył go Ten, który jest Źródłem wszelkich wspaniałości oraz pewność co do osiągnięcia obecności Boga poprzez Objawicieli Jego Sprawy. To jest to błogosławione i wieczne życie, które nie ginie: ktokolwiek jest nim ożywiony nie umrze nigdy, lecz trwał będzie tak długo jak długo będzie trwał Jego Pan i Stwórca. (64)

Pierwsze życie, które należy do materialnego ciała dobiegnie końca, tak jak zostało objawione przez Boga: „Każda dusza zakosztuje śmierci.”[42] Ale drugie życie, które powstaje z wiedzy o Bogu nie zna śmierci, tak jak zostało niegdyś objawione: „Tego... My ożywimy życiem wspaniałym.”[43] A w innym wyjątku dotyczącym męczenników: „Przeciwnie, oni żyją! U swojego Pana otrzymują zaopatrzenie.”[44] I z tradycji: „Ten, który jest prawdziwym wyznawcą żyje zarówno w tym świecie jak i w przyszłym.”[45] Wiele przykładów podobnych słów można napotkać w Księgach Boga i od Wcieleń Jego sprawiedliwości. Jednakże, mając na uwadze zwięzłość zadowoliliśmy się powyższymi wyjątkami. (65)

O Mój bracie! Zapomnij o swoich własnych pragnieniach, zwróć swą twarz ku Panu i nie podążaj śladem tych, którzy wzięli swoje zepsute skłonności za swojego boga, abyś mógł znaleźć schronienie w sercu istnienia w zbawiennym cieniu Tego, który szkoli wszystkie imiona i atrybuty. Gdyż ci, którzy odwracają się od swojego Pana w obecnym dniu są zaprawdę zaliczeni do umarłych, chociaż na zewnątrz może wydawać się, że chodzą po ziemi, do głuchych, chociaż mogą słyszeć, do ślepych, chociaż mogą widzieć, tak jak wyraźnie oznajmił to Ten, który jest Panem Dnia Rozliczenia: „Oni mają serca, którymi nie pojmują; oni mają oczy, którymi nie widzą…”[46] Stąpają oni po skraju osypującego się urwiska i stoją na brzegu przepaści ognia.[47] Nie czerpią z bałwanów tego wzburzonego i pełnego skarbów Oceanu, lecz zabawiają się swoimi próżnymi słowami. (66)

W związku z tym przekażemy ci to, co zostało niegdyś objawione odnośnie „życia", aby mogło to odwrócić cię od podszeptów ego, uwolnić cię od wąskich ścian twojego więzienia na tym ponurym poziomie i pomóc ci stać się jednym z tych, którzy są prowadzeni dobrą drogą w tym mrocznym świecie. (67)

Powiada On, a zaiste mówi On prawdę: „Czy ten, kto był martwy i kogo My wskrzesiliśmy, i uczyniliśmy dla niego światło, aby szedł z nim między ludzi - jest podobny do tego, kto znajduje się w ciemnościach, z których nie może wyjść?”[48] Ten werset został objawiony w związku z Hamzihem i Abú-Jahlem, z których to pierwszy był wyznawcą, a drugi nie wierzył. Większość pogańskich przywódców szydziło i drwiło z tego, podnosiło wzburzenie i wrzawę: „Jak Hamzih umarł? I jak został przywrócony do poprzedniego życia?" Jeśli zbadalibyście dokładnie wersety Boga, znaleźlibyście wiele podobnych stwierdzeń zapisanych w Księdze. (68)

Oby znalazły się czyste i nieskazitelne serca, abym mógł obdzielić je kroplami z oceanu wiedzy, którym obdarzył Mnie Mój Pan, aby mogły unosić się w niebiosach tak jak stąpają po ziemi i mknąć nad wodami tak jak przemierzają ląd i aby mogły wziąć dusze w swoje ręce i złożyć je na ścieżce swego Stwórcy. Niemniej jednak, nie udzielono pozwolenia na wyjawienie tego potężnego sekretu. Zaprawdę, od wszechczasów była to tajemnica uświęcona w skarbnicach Jego potęgi i sekret ukryty w składnicach Jego mocy, ażeby Jego wierni słudzy zapomnieli o swoich własnych istnieniach w nadziei osiągnięcia tej największej pozycji w krainach wieczności. Ani też ci, którzy błąkają się w tej dręczącej ciemności nigdy jej nie dosięgną. (69)

O Mój bracie! Na każdym rozstaju poruszyliśmy ponownie Nasz temat, aby wszystko to, co zapisano w tych wersetach mogło, za pozwoleniem Boga, stać się dla ciebie jasne i abyś mógł uniezależnić się od tych, którzy są pogrążeni w ciemności swojej jaźni i którzy kroczą doliną arogancji i dumy oraz stać się jednym z tych, którzy poruszają się w raju wiecznego życia. (70)

Powiedz: O ludzie! Drzewo Życia zostało zaiste zasadzone w sercu niebiańskiego raju i obdarza życiem na wszystkie strony. Jak możecie tego nie dostrzec i nie rozpoznać? Zaprawdę pozwoli ci to pojąć wszystko to, co ta zapewniona Dusza tobie wyjawiła z esencji boskich tajemnic. Gołębica Świętości śpiewa w niebie nieśmiertelności i wzywa ciebie do przystrojenia się w nową szatę, kutą ze stali, aby ochronić cię od strzał zwątpienia ukrytych w aluzjach ludzi mówiąc: „Jeśli się ktoś nie narodzi się z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić.”[49] (71)

Wznieś się zatem do lotu w stronę tego boskiego Drzewa i spożywaj jego owoce. Zbierz to, co z niego spadło i strzeż tego pilnie. Rozważaj wówczas wypowiedzi jednego z Proroków, kiedy powierzył On duszom ludzi, poprzez osłonięte aluzje i ukryte symbole dobre nowiny o Tym, który miał przyjść po Nim, abyś mógł wiedzieć z pewnością, że ich słowa są niezrozumiałe dla wszystkich oprócz tych, którzy są obdarzeni rozumiejącym sercem. Powiada on: „Oczy jego jak płomień ognia” i „stopy jego podobne do drogocennego metalu”, a „z Jego ust wychodził miecz obosieczny.”[50] Jakże mogłyby te słowa być rozumiane dosłownie? Jeśli ktoś pojawiłby się ze wszystkimi tymi znakami, z pewnością nie byłby człowiekiem. I jakże jakakolwiek dusza mogłaby szukać jego towarzystwa? Przeciwnie, jeśli pojawiłby się w jednym mieście, mieszkańcy kolejnego uciekaliby przed nim, a żadna dusza nie odważyłaby się do niego podejść! A jednak, jeśli zastanowiłbyś się nad tymi wypowiedziami, stwierdziłbyś, że cechuje je niezrównana wymowność i przejrzystość, tak że wyznaczają najwyższe szczyty wypowiedzi i uosobienie mądrości. Wydaje się, że z nich pojawiły się słońca elokwencji, a gwiazdy przejrzystości zaświtały i świeciły olśniewająco. (72)

Spójrz zatem na nierozumnych w minionych czasach, którzy do dnia dzisiejszego oczekują przyjścia takiej istoty! Nigdy też nie przyrzekliby jej posłuszeństwa, chyba że pojawiłaby się we wspomnianej postaci. Ale taka istota nigdy się nie pojawi, więc oni też nigdy nie uwierzą. Taka jest zaiste miara zrozumienia tych upartych i bezbożnych duszy! Jakżeby ci, którzy nie rozumieją najbardziej widocznego z widocznych i najbardziej oczywistego z oczywistych mogli kiedykolwiek pojąć zawiłe rzeczywistości boskich przykazań i esencję tajemnic Jego wiecznej mądrości? (73)

Teraz pokrótce wyjaśnię prawdziwe znaczenie tej wypowiedzi, abyś mógł odkryć jej ukryte tajemnice i być z tych, którzy dostrzegają. Rozpatruj zatem i osądź słusznie to, co tobie objawimy, abyś mógł zostać zaliczony w oczach Boga do tych, którzy są sprawiedliwi w tych sprawach. (74)

Wiedz zatem, że Ten, który wypowiedział te słowa w krainach chwały, zamierzał opisać cechy Tego, który ma nadejść w takich przesłoniętych i zagadkowych określeniach, aby uniknąć bycia zrozumianym przez ludzi błędu. A kiedy mówi On: „Oczy jego jak płomień ognia”, nawiązuje do przenikliwości wzroku i bystrości widzenia Obiecanego, który Jego oczyma spala każdą zasłonę i przykrycie, zapoznaje z wiecznymi tajemnicami w tym zależnym świecie i rozróżnia twarze, które są przysłonięte pyłem z piekła od tych, które lśnią światłem raju.[51] Jeśli Jego oczy nie byłyby stworzone z płonącego ognia Boga, jakże mógłby On zniszczyć każdą zasłonę i spalić wszystko, co posiadają ludzie? Jakże mógłby On ujrzeć znaki Boga w Królestwie Jego imion i w świecie stworzenia? Jak mógłby widzieć wszystkie rzeczy wszystko dostrzegającym okiem Boga? Tak oto obdarzyliśmy Go przenikliwym widzeniem w tym dniu. Obyście uwierzyli w wersety Boga! Gdyż, zaprawdę, jaki ogień jest bardziej gwałtowny od ognia lśniącego na Synaju Jego oczu, którym trawi On wszystko co przesłaniało ludzi świata? Niezmiernie wywyższony pozostanie Bóg ponad wszystko, co zostało objawione w Jego bezbłędnych Tablicach odnośnie tajemnic początku i końca, aż do tego dnia, kiedy Obwoływacz zawoła, dnia, w którym wszyscy do Niego powrócimy. (75)

A odnośnie słów „stopy jego podobne do drogocennego metalu”, oznaczają one Jego stałość w słuchaniu wołania Boga, które Mu rozkazuje: „Postępuj drogą prostą, tak jak ci zostało nakazane.”[52] Wytrwa on tak oto w Sprawie Boga i okaże taką stałość na ścieżce Jego mocy, że nawet jeśli wszystkie siły ziemi i nieba zaprzeczyłyby Mu, nie zachwiałby się On w głoszeniu Jego Sprawy, ani nie uciekałby od Jego rozkazu w szerzeniu Jego Praw. Przeciwnie, będzie On tak niewzruszony jak najwyższe góry i najwznioślejsze szczyty. Pozostanie niezachwiany w Jego posłuszeństwie wobec Boga i wytrwały w objawieniu Jego Sprawy i głoszeniu Jego Słowa. Żadna przeszkoda Go nie powstrzyma, ani dezaprobata przeciwników nie zniechęci Go, ani wyparcie się niewiernych nie sprawi, że się zachwieje. Cała nienawiść, odrzucenie, nierówność i niewiara, których On doświadcza, służą tylko do wzmocnienia Jego miłości do Boga, zwiększenia pragnienia Jego serca, by wznieść uniesienie Jego duszy i wypełnić Jego pierś żarliwym oddaniem. Czy kiedykolwiek widziałeś na tym świecie mocniejszy mosiądz, ostrzejsze ostrze czy też bardziej nieustępliwą górę niż ta? Stanie On zaiste na swoich stopach, by zmierzyć się ze wszystkimi mieszkańcami ziemi i nie będzie się nikogo bał, niezależnie od tego, do czego, tak jak dobrze wiesz, ludzie są przyzwyczajeni, by się zobowiązać. Chwała niechaj będzie Bogu, który Jego ustanowił i Jego powołał! Mocen jest Bóg, aby czynić to, czego zapragnie. On, zaprawdę, jest Pomocą w Niebezpieczeństwie, Samoistnym. (76)

Dalej mówi On: „Z jego ust wydobywa się miecz o dwóch ostrzach.” Wiedz, że ponieważ miecz jest narzędziem, które dzieli i rozrywa, a z ust Proroków i Wybranych Boga pochodzi to, co oddziela wierzącego od niewiernego i miłującego od ukochanego, to określenie zostało w ten sposób użyte i oprócz tego dzielenia i separowania żadne inne znaczenie nie jest zamierzone. Kiedy zatem Ten, który jest Pierwszym Punktem i wiecznym Słońcem zapragnie za pozwoleniem Boga zebrać razem całą ludzkość, wskrzesić ich z grobów ich własnych jaźni i oddzielić jednych od drugich, wymówi On swój jeden werset i ten werset oddzieli prawdę od błędu od tego dnia, aż po Dzień Zmartwychwstania. Jakiż to miecz jest ostrzejszy niż ten niebiański miecz, jakież ostrze bardziej cięte niż ta niezniszczalna stal, która przecina każdą więź i oddziela tym samym wierzącego od niewiernego, ojca od syna, brata od siostry i miłującego od ukochanego?[53] Gdyż ktokolwiek wierzy w to, co zostało mu objawione jest prawdziwym wyznawcą, a kto się odwraca jest niewiernym i takie nieodwołalne rozdzielenie powstaje między nimi, że przestaną przebywać i współpracować ze sobą w tym świecie. Tak samo jest z ojcem i synem, gdyż jeśli syn uwierzy, a ojciec zaprzeczy, zostaną oni rozdzieleni i na zawsze od siebie odłączeni. Mało tego, jesteś świadkiem, jak syn zabija ojca, a ojciec syna. Rozważ w tym samym świetle wszystko, co wytłumaczyliśmy i przekazaliśmy ci. (77)

Gdybyś ujrzał wszystkie rzeczy okiem wnikliwości, zaiste zobaczyłbyś, że ten niebiański miecz rozdziera pokolenia. Obyś to mógł pojąć! Wszystko to z powodu słowa oddzielenie, które jest objawione w Dniu Sądu i Oddzielenia, oby ludzie wzięli to pod uwagę w dniach swego Pana. Nie, gdybyś mógł tylko wyostrzyć swój wzrok i oczyścić swoje serce, byłbyś świadkiem, że wszystkie fizyczne miecze, które kiedykolwiek straciły niewiernych i toczyły wojnę przeciwko bezbożnym pochodzą od tego boskiego i niewidzialnego miecza. Otwórz więc twe oczy, abyś mógł ujrzeć wszystko, co objawiliśmy tobie i osiągnąć to, czego nikt inny nie osiągnął. My zaprawdę wołamy: „Chwała Bogu, Królowi Dnia Sądu!”[54] (78)

Zaiste, ponieważ ci ludzie nie zdołali zdobyć prawdziwej wiedzy u jej początku i źródła oraz u oceanu czystych i spokojnych wód, które przepływają z woli Boga poprzez serca, które są czyste i nieskażone, byli oni osłonięci od tego, co Bóg zamierzył tymi słowami i aluzjami i pozostali uwięzieni w więzieniu swoich własnych jaźni. (79)

Składamy dzięki Bogu za to, czym obdarzył nas ze swojej łaski. Oto On, który sprawił, że jesteśmy pewni prawdy Jego Wiary - Wiary, której nie są w stanie oprzeć się połączone siły ziemi i nieba. Oto On, który umożliwił nam uznanie w tym dniu Jego obecności, złożenie świadectwa Temu, którego Bóg objawi w późniejszej Rezurekcji oraz bycie wśród tych, którzy uwierzyli w Niego, zanim się pojawił, aby Jego łaska mogła być spełniona dla nas i dla całej ludzkości. (80)

Usłysz zatem, O Mój bracie, Moją skargę przeciwko tym, którzy twierdzą, że obcują z Bogiem i Objawicielami Jego wiedzy, lecz podążają za swoimi zepsutymi skłonnościami, zagarniają majątek swoich sąsiadów, skłonni są, aby pić wino, popełniać morderstwa, oszukiwać i oczerniać każdego, rzucać oszczerstwa przeciw Bogu i mają w nawyku fałszywą mowę. Ludzie przypisują wszystkie te czyny Nam, w czasie gdy ci, którzy tak czynią pozostają bezwstydni przed Bogiem. Odrzucają to, co On im nakazał i czynią to, czego im zakazał. A jednak przystoi ludziom prawdy, by znaki pokory świeciły z ich twarzy, by światło świętości promieniowało z ich oblicza, aby mogli stąpać po tej ziemi jak gdyby byli w obecności Boga i mogli wyróżnić się swoimi czynami od wszystkich mieszkańców ziemi. Taki musi być ich stan, aby ich oczy mogły ujrzeć dowody Jego mocy, ich języki i serca wspominać Jego imię, ich stopy być zwrócone w stronę krainy Jego bliskości, a ich ręce trzymać się mocno Jego zasad. A gdyby mieli przejść przez dolinę czystego złota i kopalnie cennego srebra, powinni uważać je za całkowicie niewarte ich uwagi. (81)

Ludzie ci jednakże odwrócili się od tego wszystkiego i położyli swoje uczucia w tym, co zgadza się z ich własnymi fałszywymi skłonnościami. Tak oto błądzą oni w dziczy arogancji i dumy. Daję świadectwo w tej chwili, że Bóg jest od nich całkowicie wolny, tak samo jak i My. Błagamy Boga, by nie pozwolił Nam zadawać się z nimi ani w tym życiu, ani w życiu, które nadejdzie. On zaprawdę jest Wieczną Prawdą. Nie ma innego Boga oprócz Niego, a Jego moc jest równa wszystkim rzeczom. (82)

Pij zatem, O Mój bracie, z żywych wód, które wywołaliśmy, by płynęły w oceanach tych słów. Sądzę, że Mirza wielkości wzbierają w nich, a klejnoty boskiej cnoty lśnią w ich wnętrzu oraz na zewnątrz. Uwolnij się zatem od tego, co odgradza cię od tego bezdennego karmazynowego oceanu i z wołaniem „W imię Boga i na Jego łaskę!” zanurz się w nim. Nie pozwól, by lęk przed kimkolwiek cię strapił. Zaufaj Panu, twemu Bogu, gdyż On jest wystarczającym dla kogokolwiek, kto w Niego wierzy. On zaprawdę ochroni cię i w Nim będziesz mieszkał bezpiecznie. (83)

Wiedz ponadto, że w tym najświętszym i najwspanialszym mieście odnajdziesz wędrowca, który jest uniżony przed wszystkimi ludźmi i pokorny wobec wszystkich rzeczy. Gdyż nic nie widzi on oprócz tego, w czym postrzega Boga. Dostrzega on promienną chwałę Boga w światłach Jego Objawienia, które okrążyły Synaj stworzenia. W tym stanie wędrowiec nie może zajmować honorowego miejsca na żadnym spotkaniu czy też chodzić przed innymi w pragnieniu, by chełpić i wywyższać się. Powinien raczej patrzeć na siebie jako na stojącego cały czas w obecności swojego Pana. Nie powinien on życzyć nikomu tego, czego nie życzy sobie, ani mówić tego, czego nie chciałby, aby mówił ktoś inny, ani też pragnąć dla innej duszy tego, czego nie pragnąłby dla siebie. Przystoi mu raczej stąpać po ziemi nie zbaczającymi krokami w królestwie Jego nowego stworzenia. (84)

Wiedz jednakże, że poszukujący na początku swojej podróży doświadcza zmiany i transformacji, tak jak już to zostało wspomniane. Jest to bez wątpienia prawda, tak jak zostało to objawione odnośnie tych dni: „W Dniu, kiedy ziemia zostanie zamieniona na inną ziemię.”[55] To są zaprawdę dni, jakich żadne ziemskie oko nigdy nie widziało. Błogosławiony jest ten, kto je osiągnie i uświadomi sobie ich prawdziwą wartość. „Posłaliśmy już Mojżesza z Naszymi znakami: ‘Wyprowadź lud twój z ciemności ku światłu i przypomnij im dni Boga!.’”[56] I oto są zaiste dni Boga, gdybyście tylko o tym wiedzieli. (85)

W tym stanie, wszelkie zmieniające się i różniące rzeczywistości objawione są przed tobą. Ktokolwiek zaprzecza tej prawdzie, odwrócił się zaiste od Sprawy Boga, powstał przeciwko Jego panowaniu i zaprzeczył Jego suwerenności. Gdyż jest to zaprawdę w mocy Tego, który zmienia ziemię w inną ziemię, aby przemienić wszystko co mieszka i porusza się na niej. Dlatego też nie zachwycaj się tym, jak zmienia On ciemność w światło, światło w ciemność, niewiedzę w wiedzę, błąd w przewodnictwo, śmierć w życie, a życie w śmierć. W tym oto stanie zaczyna obowiązywać prawo transformacji. Zastanów się nad tym, jeśli jesteś z tych, którzy kroczą tą ścieżką, aby wszystko, o co poprosiłeś Tego uniżonego, mogło stać się dla ciebie proste oraz byś mógł zamieszkiwać w tabernakulum tego przewodnictwa. Gdyż On czyni, cokolwiek zapragnie i nakazuje cokolwiek Go zadowala. Nie zostanie On także zapytany o swoje czyny, podczas gdy wszyscy ludzie będą zapytani o każdy swój czyn.[57] (86)

O Mój bracie! W tym stanie, który wyznacza początek podróży, ujrzysz różnorodne stany i różniące się znaki, tak jak zostało to wspomniane w powiązaniu z Miastem Poszukiwania. Wszystkie są prawdziwe na swoich poziomach. Przystoi, aby wasza eminencja w tym stanie rozważyła każdą stworzoną rzecz na jej własnym poziomie, nie zaniżając i nie wywyższając jej prawdziwej pozycji. Przykładowo, jeśli miałbyś zredukować niewidzialny świat do krainy stworzenia, byłby to akt czystego bluźnierstwa, a przeciwieństwo byłoby istotą lekceważenia. Gdybyś jednak miał opisać niewidzialny świat i krainę stworzenia w ich własnych stanach, byłaby to niewątpliwa prawda. Innymi słowy, gdybyś miał doświadczyć jakiejkolwiek przemiany w krainie boskiej jedności, nie byłoby większego grzechu w całym stworzeniu, lecz gdybyś miał rozważać przemianę w jej własnym miejscu i rozumieć ją odpowiednio, żadna krzywda by cię nie spotkała. (87)

Na Mojego Pana! Nie bacząc na wszystko, co objawiliśmy tobie z tajemnic wypowiedzi oraz stopni wyjaśnienia, sądzę, że nie wymówiłem ani jednej litery z oceanu ukrytej wiedzy Boga oraz esencji Jego nieprzeniknionej mądrości. Jeśli Bóg pozwoli, osiągniemy to niebawem w wyznaczonym czasie. On zaiste pamięta wszystkie rzeczy w swym własnym miejscu, a my, zaprawdę, wszyscy oddajemy Jemu cześć. (88)

Wiedz ponadto, że ptak, który podnosi się do lotu w atmosferze krainy na wysokościach, nigdy nie zdoła poszybować do nieba pozadoświadczalnej świętości, ani nie skosztuje owoców, które Bóg tam stworzył, ani nie napije się ze strumieni, które On sprawił, że weń płyną. A gdyby miał skosztować choćby ich kropli, natychmiast by zginął. Tak jak ty jesteś świadkiem w tych dniach, jeśli chodzi o tych, którzy deklarują posłuszeństwo Nam, zaś dokonują takich czynów, wypowiadają takie słowa i wysuwają takie twierdzenia jak tamci to uczynili. Sądzę, że leżą niby umarli spowici swoimi własnymi zasłonami. (89)

Zrozum w podobny sposób każdą pozycję, znak i aluzję, abyś mógł pojąć wszystkie rzeczy w ich własnym miejscu i rozważyć wszystkie sprawy w ich właściwym świetle. Gdyż w tej pozycji, w Mieście Boskiej Jedności można znaleźć tych, którzy wkroczyli do arki boskiego przewodnictwa i podróżowali poprzez wyżyny boskiej jedności. Ujrzysz światła piękna na ich twarzach i tajemnice chwały w ich ludzkich świątyniach. Spostrzeżesz piżmowy zapach ich słów i ujrzysz znaki Jego panowania we wszystkich ich postawach i poczynaniach. Nie będziesz także osłonięty czynami tych, którzy nie napili się z kryształowych źródeł ani nie osiągnęli miast świętości oraz podążają za swoimi egoistycznymi pragnieniami i sieją zamęt na ziemi, cały czas wierząc, że są prowadzeni słuszną drogą. To o nich zaprawdę powiedziano: „Oto nikczemni i głupi, którzy podążają za każdym szumnym oszustem i naginają się pod wpływem każdego powiewu wiatru.”[58] Etapy tej podróży, pozycji i siedziby są jasne i objawione i nie wymagają dalszego wyjaśnienia. (90)

Wiedz zatem, że wszystko, co słyszałeś i czego byłeś świadkiem, że ta Jutrzenka Prawdy, Pierwotny Punkt przypisuje Sobie z terminów przeszłych czasów jest tylko z powodu słabości ludzi i schematu świata stworzenia. Inaczej, wszelkie imiona i atrybuty krążą wokół Jego Esencji i obracają się wokół progu Jego sanktuarium. Gdyż to On szkoli wszystkie imiona, objawia wszystkie atrybuty, daje życie wszelkim istotom, ogłasza boskie wersety i porządkuje niebiańskie znaki. Nie, gdybyś patrzył twoim wewnętrznym wzrokiem, zrozumiałbyś, że wszyscy oprócz Niego odchodzą w zupełną nicość i są jakby rzeczą zapomnianą w Jego świętej obecności „Bóg był sam; nie było nikogo oprócz Niego. Pozostaje teraz tym, czym zawsze był.” Skoro zostało ustanowione, że Bóg, niech będzie uświęcony i pochwalony, był sam i nie było nikogo oprócz Niego, jak można tutaj zastosować prawo zmiany i transformacji? Jeśli zastanowiłbyś się nad tym, co wyjawiliśmy tobie, jutrzenka przewodnictwa zajaśniałaby przed tobą w ten wieczny poranek i byłbyś zaliczony do pobożnych. (91)

Wiedz, ponadto, że wszystko, o czym wspomnieliśmy odnośnie tych podróży przeznaczone jest tylko dla wybranych spośród prawych. A jeślibyś dosiadł wierzchowca ducha i przemierzył łąki nieba, ukończyłbyś wszystkie te podróże i odkrył każdą tajemnicę w mgnieniu oka. (92)

O Mój bracie! Jeśli jesteś zwycięzcą na tej arenie, przemierzaj ziemie pewności, aby twoja dusza mogła być uwolniona w tym dniu z niewoli niewiary i abyś mógł dostrzec słodkie zapachy, które płyną z tego ogrodu. Zaprawdę, wonne powiewy niosące zapach tego miasta wieją we wszystkich rejonach. Nie zaprzepaść twojej części i nie bądź pozbawiony wiedzy. Jak dobrze powiedziano: (93)

Jego wonne oddechy rozproszone we Wschodnich ziemiach

Mogłyby chorym z Zachodu przywrócić zmysł powonienia![59] (94)

Po tej niebiańskiej podróży i mistycznym wzniesieniu podróżnik wkroczy do Ogrodu Zachwytu. Gdybym wyjawił tobie rzeczywistość tej pozycji, zapłakałbyś i żałował boleści tego Sługi, który pozostaje w rękach tych niewiernych, który zasmucił się swoją dolą i zagubiony jest w oszołomieniu w tym niezgłębionym oceanie. Spiskują oni codziennie, aby Mnie uśmiercić i starają się w każdą godzinę wygnać Mnie z tej ziemi, tak jak wygnali mnie z innej. Jednak ten oto Sługa stoi przed nimi gotowy, czekając na, cokolwiek Wszechmnocny zarządził i rozkazał dla Nas. Nie boję się również żadnej duszy, otoczony takimi próbami i trudnościami zgotowanymi przez niegodziwych i złośliwych i przepełniony w tej godzinie miriadą żałości i smutków. „Potop Noego jest li tylko miarą wylanych przeze Mnie łez, ogień Abrahama wrzeniem Mojej duszy. Żal Jakuba jest zaledwie odbiciem Mojego smutku, a trudności Hioba tylko cząstką Mojego nieszczęścia.”[60] (95)

Jeśli bym opowiedział waszej eminencji ciężkie nieszczęścia, które Mnie spotkały, byłby w takim żalu, że porzuciłby wspomnienie o wszystkich rzeczach i zapomniałby siebie i wszystko, co Pan stworzył na ziemi. Lecz ponieważ nie jest to Naszym życzeniem, ukryłem objawienie boskiego zarządzenia w sercu Bahá i zasłoniłem je przed oczyma wszystkiego, co porusza się w krainie stworzenia, aby mogło leżeć ukryte w tabernakulum Niewidzialnego do czasu, kiedy Bóg wyjawi jego sekret. „Nic w niebie ani na ziemi nie może uciec przed Jego wiedzą, a On, zaprawdę dostrzega wszystkie rzeczy.”[61] (96)

Jakoże odeszliśmy od Naszego tematu, pozostawmy te aluzje i powróćmy do rozważań o tym mieście. Zaiste, ten kto do niego wkracza będzie ocalony, a kto się od niego odwraca z pewnością zginie. (97)

O ty, który wspomniany jesteś w tych Tablicach! Wiedz, że ten, kto wyrusza w tę podróż zachwyci się znakami potęgi Boga i wspaniałymi dowodami Jego dzieła. Osłupienie osaczy go z każdej strony, tak jak zostało to potwierdzone przez tą Esencję nieśmiertelności ze Zgromadzenia na wysokościach: „Powiększ Moje zadziwienie i olśnienie Tobą, O Boże!”[62] Jak dobrze powiedziano: (98)

Nie wiedziałem, czym jest olśnienie
Póki nie uczyniłem Tw ej miłości mym dążeniem.
O jakże olśniewające byłoby
Gdybym nie był Tobą olśniony![63] (99)

W tej dolinie podróżnicy błądzą i giną zanim osiągną swoją ostateczną siedzibę. Łaskawy Boże! Tak ogromna jest ta dolina, tak obszerne to miasto w królestwie stworzenia, że wydaje się nie mieć ani początku ani końca. Jakże wielkie błogosławieństwo dla tego, kto ukończy tam swą podróż i przemierzy z pomocą Boga uświęconą ziemię tego niebiańskiego miasta, miasta, w którym wybrani przez Boga i czyści w sercu przepełnieni są zachwytem i podziwem. A My mówimy: „Chwała niech będzie Bogu, Panu światów.” (100)

A gdyby sługa wzniósł się do jeszcze wyższych poziomów, pozostawił ten śmiertelny świat pyłu i pragnął wzbić się do niebiańskiej siedziby, przejdzie wtedy on z tego miasta do Miasta Zupełnej Nicości, co oznacza śmierć swojego ja i życie w Bogu. W tej pozycji, tym najbardziej wywyższonym mieszkaniu, tej podróży całkowitego wyzbycia się siebie, podróżnik zapomina o swej duszy, duchu, ciele i całej istocie i zanurza się w Mirza nicości i żyje na ziemi jako ktoś niewarty wspomnienia. Nikt też nie znajdzie żadnego znaku jego istnienia, gdyż zniknął z krainy widzialnego i osiągnął wyżyny samowyrzeczenia. (101)

Gdybyśmy mieli przekazać tajemnice tego miasta, królestwa serc ludzkich uległyby zniweczeniu w gorączce pragnienia zdobycia tej potężnej pozycji. Gdyż to jest pozycja, w której promienne chwały Ukochanego objawiane są szczeremu miłośnikowi, a lśniące światła Przyjaciela skierowane są na wierne serce Jemu oddane. (102)

Jak może nadal istnieć prawdziwy miłujący, kiedy promienne chwały Ukochanego są objawione? Jak może przetrwać cień, kiedy zaświeciło słońce? Jak może oddane serce mieć jakąkolwiek istotę wobec istnienia Obiektu jego czci? Nie, na tego, w którego dłoni jest dusza moja! W tej pozycji, zupełne poddanie i całkowite unicestwienie poszukującego przed swoim Stwórcą będzie takie, że gdyby miał przeszukać Wschód i Zachód i przemierzyć ląd, Mirza, górę i równinę, nie odnalazłby ani śladu swojego własnego ja ani też ja żadnej duszy. (103)

Łaskawy Boże! Przez strach przed Nimrodem tyranii i dla ochrony Abrahama sprawiedliwości, objawiłbym tobie to, co, jeśli porzuciłbyś swoje ja i pragnienie, umożliwiłoby ci obyć się bez czegokolwiek innego i przybliżyć do tego miasta. Bądź jednak cierpliwy do czasu, gdy Bóg oznajmi Jego Sprawę. On zaprawdę nagradza ponad miarę tych, którzy wytrzymują cierpliwie.[64] Wdychaj zatem słodkie zapachy ducha z szaty ukrytych znaczeń i powiedz: „O wy zanurzeni w oceanie bezinteresowności! Spieszcie, by wkroczyć do Miasta Nieśmiertelności, jeśli pragniecie osiągnąć jego wyżyny.” A My wołamy: „Zaprawdę, jesteśmy od Boga, i zaprawdę, do Niego powrócimy!”[65] (104)

Z tej wzniosłej i wywyższonej pozycji oraz z tej podniosłej i chwalebnej płaszczyzny poszukujący wchodzi do Miasta Nieśmiertelności, aby zamieszkać tam na zawsze. W tej pozycji patrzy on na siebie ustanowionego na tronie niezależności i w siedzibie wywyższenia. Zrozumie on wtedy znaczenie tego, co zostało objawione w przeszłości odnośnie dnia, kiedy „Bóg wzbogaci wszystko Swoją obfitością”.[66] Dobrze się dzieje tym, którzy osiągnęli tę pozycję i napili się z tego śnieżnobiałego kielicha przed tym Karmazynowym Filarem. (105)

Zanurzywszy się w tej podróży w oceanie nieśmiertelności, uwolniwszy swoje serce z przywiązania do czegokolwiek oprócz Niego i osiągnąwszy najwznioślejsze wyżyny wiecznego życia, poszukujący nie będzie widział żadnego unicestwienia dla siebie czy też jakiejkolwiek innej duszy. Będzie on pił z kielicha nieśmiertelności, stąpał po jej ziemi, unosił się w jej atmosferze, przebywał z tymi, którzy są jej ucieleśnieniem, dzielił nieprzemijające i niezniszczalne owoce drzewa jedności i będzie na zawsze zaliczony we wzniosłych wyżynach nieśmiertelności do mieszkańców wiecznotrwałej krainy. (106)

Wszystko co istnieje w tym mieście zaiste przetrwa i nigdy nie przeminie. Gdybyś za wolą Boga wszedł do tego wzniosłego i wywyższonego ogrodu, odnalazłbyś jego słońce w swej południowej chwale, które nigdy nie zajdzie, nigdy nie zostanie zaćmione. To samo dotyczy jego księżyca, jego nieboskłonu, jego gwiazd, drzew, oceanów i wszystkiego, co doń należy lub w nim istnieje. Na Tego, oprócz którego nie ma innego Boga! Gdybym miał wymieniać od dnia dzisiejszego do końca, który nie ma końca jego wspaniałe atrybuty, miłość, którą Moje serce żywi dla tego świętego i wiecznotrwałego miasta, nigdy by się nie wyczerpała. Zakończę jednakże Mój temat, gdyż mało jest czasu, a pytający niecierpliwy i dlatego, że te sekrety nie mogą być otwarcie wyjawione, li tylko za przyzwoleniem Boga, Wszechmogącego, Wszech Przekonywującego. (107)

Za niedługo wierni ujrzą, w dniu ostatniego Wskrzeszenia, Tego, którego Bóg objawi zstępującego w tym mieście z niebios Niewidzialnego, w towarzystwie swoich wywyższonych i ulubionych aniołów. Wielkie zaprawdę jest błogosławieństwo tego, kto osiąga Jego obecność i spogląda na Jego oblicze. My wszyscy, zaprawdę, żywimy nadzieję i wołamy: „Chwała niech będzie Jemu, gdyż zaiste On jest Wieczną Prawdą i do Niego powracamy!” (108)

Wiedz, ponadto, że jeśli ten, kto osiągnął te pozycje i wyruszył w te podróże, stałby się ofiarą dumy i pychy, w tej samej chwili stałby się niczym i wrócił do pierwszego kroku bez uświadomienia sobie tego. Zaprawdę, ci, którzy poszukują i pragną Jego w tych podróżach, znani są z tego znaku, że pokornie mają wzgląd na tych, którzy wierzyli w Boga i w Jego wersety, że są uniżeni przed tymi, którzy przybliżyli się do Niego i do Objawicieli Jego Piękna i że skłaniają się w poddaniu tym, którzy są mocno ustanowieni na wzniosłych wyżynach Sprawy Boga i przed jego majestatem. (109)

Lecz gdyby mieli osiągnąć ostateczny cel swojego poszukiwania Boga i osiągnięcia Jego, dotarliby do tej siedziby, która została wzniesiona w ich własnych sercach. Jakże mogliby kiedykolwiek mieć nadzieję na wzniesienie się do takich krain, jakie zostały im przeznaczone lub stworzone dla ich pozycji? Nie, chociaż podróżują oni od wiecznego do wiecznego, nigdy nie osiągną Tego, który jest samym Sercem istnienia i Osią całego stworzenia, On, po którego prawicy płyną Mirza wielkości, po którego lewicy szumią potoki mocy, a którego dworu nikt nie może nigdy mieć nadziei osiągnąć, a co dopiero samej Jego siedziby! Gdyż mieszka On w arce ognia, mknie w sferze ognia, poprzez ocean ognia i porusza się w atmosferze ognia. Jakże ten, który został stworzony z przeciwnych żywiołów mógłby wkroczyć czy nawet zbliżyć się do tego ognia? Gdyby tak uczynił, od razu zostałby spalony. (110)

Wiedz, ponadto, że jeśli sznur pomocy wiążący ten potężny Trzpień z mieszkańcami ziemi i nieba zostałby zerwany, z pewnością wszyscy by zginęli. Wielki Boże! Jakże uniżony pył mógłby kiedykolwiek dosięgnąć Tego, który jest Panem panów? Niezmiernie wywyższony jest Bóg ponad to, co tworzą w swoich sercach i wielce wychwalony jest On ponad to, co Jemu się przypisuje. (111)

Tak, poszukujący osiąga pozycję, w której to, co zostało dla niego zarządzone nie zna granic. Ogień miłości tak płonie w jego sercu, że przejmuje wodze ograniczenia z uchwytu jego dłoni. W każdej chwili jego miłość do Pana zwiększa się i przybliża go do jego Stwórcy, w taki sposób, że jeśli jego Pan byłby na wschodzie bliskości, a on mieszkał na zachodzie oddalenia i posiadał wszystkie rubiny i złoto, które zawiera ziemia i niebo, porzuciłby to wszystko i pospieszył do ziemi Upragnionego. A gdyby się okazało, że jest on inny, wiedz zapewne, że taki człowiek jest kłamliwym oszustem. My, zaprawdę, wszyscy należymy do Tego, którego Bóg objawi w Zmartwychwstaniu i poprzez Niego będziemy na nowo wskrzeszeni do życia. (112)

W te dni, jako że nie podnieśliśmy zasłon, które skrywają oblicze Sprawy Boga, ani nie wyjawiliśmy ludziom owoców tych pozycji, których nie wolno nam było opisywać, widzisz ich pijanych nierozwagą. W przeciwnym wypadku, gdyby chwała tej pozycji została objawiona ludziom nawet w zakresie mniejszym niż ucho igielne, byłbyś świadkiem jak gromadzą się u progu boskiego miłosierdzia i spiesząc ze wszystkich stron ku dworowi bliskości w krainach boskiej chwały. Ukryliśmy to jednak, jak wspomniane zostało wcześniej, aby tych, którzy wierzą można było odróżnić od tych, którzy zaprzeczają, a ci, którzy zwracają się do Boga, mogli być oddzieleni od tych, którzy się odwracają. Zaprawdę, ogłaszam: „Nie ma mocy, ani siły jak tylko w Bogu, Pomocy w Niebezpieczeństwie, Samoistniejącym.” (113)

Z tego etapu wędrowiec wznosi się do Miasta, które nie ma nazwy ani opisu, a o którym nie można usłyszeć ani słowa. Tam płyną oceany wieczności, a samo miasto krąży wokół siedziby wieczności. Tam świeci jasno słońce Niewidzialnego ponad horyzontem Niewidzialnego, słońce, które ma swoje własne niebiosa i swoje własne księżyce, które są częścią ich światła i które powstają i zachodzą nad oceanem Niewidzialnego. Nie mogę przekazać nawet kropelki rosy, z tego co zostało tam zarządzone, bo nikt nie jest zaznajomiony z jego tajemnicami oprócz Boga, jego Stwórcy i Kształtującego oraz Jego Objawicieli. (114)

Wiedz ponadto, że kiedy podjęliśmy się objawienia tych słów i zapisaliśmy niektóre z nich, Naszym celem było wyjaśnienie dla waszej eminencji, w słodkich akcentach błogosławionych i ulubionych Boga, wszystkiego tego, co wcześniej wspomnieliśmy ze słów Proroków i powiedzeń Posłańców. Brakowało wszakże czasu, a podróżnik, który przybył od waszej obecności, spieszył się i chciał wracać. Skróciliśmy zatem Naszą rozprawę i zadowoliliśmy się taką ilością, bez ukończenia opisu głównych miast i wielkich podróży. Taki był pośpiech posłańca, że nawet zaniechaliśmy wspominania dwóch wspaniałych podróży Rezygnacji i Zadowolenia. (115)

Jeśli jednak wasza eminencja zastanowi się nad tymi krótkimi twierdzeniami, z pewnością zdobędzie każdą wiedzę, osiągnie Cel wszelkiej nauki i zawoła: „Wystarczą te słowa całemu stworzeniu zarówno widzialnemu jak i niewidzialnemu!” (116)

A jednak, jeśli ogień miłości rozpali się w twojej duszy, zapytasz: „Czy może być więcej?”[67] A My mówimy: „Chwała niech będzie Bogu, Panu światów!” (117)

• • •
Przypisy
Polskie cytaty z Koranu:
http://islam-katowice.pl/koran-online-po-polsku
Polskie cytaty z Biblii:
http://biblia.deon.pl/
Wstęp

1. Shoghi Effendi, God Passes By, rozdział VII, akapit rozpoczynający się “In that city, described in Islamic traditions…”. ↩

2. Bahá’u’lláh, The Kitáb-i-íqán, Część I, akapit “These are the melodies, sung by Jesus, Son of Mary…”. ↩

Klejnoty Boskich Tajemnic
3. cf. Qur’án 67:3. ↩
4. cf. Qur’án 24:35. ↩
5. Mateusz, 24:19. ↩
6. Mateusz, 24:29–31. ↩
7. Marek, 13:19. ↩
8. Łukasz, 21:25–28. ↩
9. Jan, 15:26–7. ↩
10. Jan, 14:26. ↩
11. Jan, 16:5–6. ↩
12. Jan, 16:7. ↩
13. Jan, 16:13. ↩
14. Imámowie islamu szyickiego. ↩
15. Jezus. ↩

16. Mateusz, 24:35; Marek, 13:31; Łukasz, 21:33. ↩

17. Antychryst, który jak wierzono miał pojawić się podczas przyjścia Obiecanego, aby z Nim walczyć i zostać ostatecznie przez Niego pokonany. ↩

18. Inna postać, która jak wierzono miała wznieść sztandar rebelii pomiędzy Mekką, a Damaszkiem podczas ukazania się Obiecanego. ↩

19. Qur’án 16:43. ↩
20. Magik na dworze Faraona w czasach Mojżesza. ↩
21. Qur’án 83:6; 2:89. ↩
22. Imámowie islamu szyickiego. ↩
23. Qur’án 29:2. ↩
24. Qur’án 2:156. ↩
25. Qur’án 29:69. ↩
26. Qur’án 2:282. ↩
27. Z hadisu. ↩
28. Z hadisu. ↩
29. Qur’án 30:30. ↩
30. Qur’án 48:23. ↩
31. Qur’án 67:3. ↩
32. Qur’án 17:110. ↩
33. Qur’án 57:3. ↩

34. Dwunasty Imám, Muhammad al-Mahdí, syn Hasana al-‘Askarí. ↩

35. Według tradycji szyickich, miasta bliźniacze Jábulqá i Jábulsá to siedziby Ukrytego Imáma ( ), gdzie pojawi się on w Dniu Zmartwychwstania. ↩

36. Muhammad. ↩
37. Qur’án 33:40. ↩

38. Qur’án 13:2. ↩ polskie tłumaczenie Koranu zostało zmodyfikowane, aby występowały w wersecie słowa "niezłomna wiara" (firm faith), które nie zostały użyte w polskim tłumaczeniu, a do których to słów odwołuje się Baha'u’llah. (Przyp.tłum)

39. Qur’án 74:50. ↩
40. cf. Qur’án 13:5. ↩
41. Qur’án 11:7. ↩
42. Qur’án 3:185. ↩
43. Qur’án 16:97. ↩
44. Qur’án 3:169. ↩
45. Z hadisu. ↩
46. Qur’án 7:179. ↩
47. cf. Qur’án 9:109; 3:103. ↩
48. Qur’án 6:122. ↩
49. Jan, 3:5–7. ↩
50. Cd. Jan, 1:14–16; 2:18; 19:15. ↩
51. cf. Qur’án 80:41; 83:24. ↩
52. Qur’án 11:112. ↩
53. Łukasz, 12:53. ↩
54. cf. Qur’án 1:4. ↩
55. Qur’án 14:48. ↩
56. Qur’án 14:5. ↩
57. cf. Qur’án 21:23. ↩
58. Z powiedzenia Imáma ‘Alí. ↩
59. Díván, Ibn-i-Fárid. ↩
60. Díván, Ibn-i-Fárid. ↩
61. cf. Qur’án 10:61; 34:3. ↩
62. Z hadisu. ↩
63. Díván, Ibn-i-Fárid. ↩
64. cf. Qur’án 39:10. ↩
65. Qur’án 2:156. ↩
66. Qur’án 4:130. ↩
67. cf. Qur’án 50:30. ↩
2

Table of Contents: Albanian :Arabic :Belarusian :Bulgarian :Chinese_Simplified :Chinese_Traditional :Danish :Dutch :English :French :German :Hungarian :Íslenska :Italian :Japanese :Korean :Latvian :Norwegian :Persian :Polish :Portuguese :Romanian :Russian :Spanish :Swedish :Turkish :Ukrainian :